Dolnośląski Związek Piłki Nożnej to nie tylko blisko 7 setek klubów, dziesiątki tysięcy piłkarzy i piłkarek. W Polsce głównie region kojarzony z zespołami szczebla centralnego, ale w Europie DZPN to już marka wśród amatorów. Regions Cup, czyli mistrzostwa Europy amatorów, to turniej, w którym dolnośląscy piłkarze pokazali się z jak najlepszej strony, a sam związek z roku na rok z Regions Cup-owej drużyny uczynił sztandarowy projekt.
2007 - złoty medal
2019 - złoty medal
2023 - udział
2025 - srebrny medal.
Przepustką do udziału w eliminacjach międzynarodowych jest wygrana w eliminacjach krajowych. Pierwsze 4 krajowe edycje, rozgrywane w cyklu dwuletnim, wygrywał Małopolski ZPN, później był triumf DZPN.
2008 - Wielkopolski ZPN
2011 - Małopolski ZPN
2013 - Kujawsko-Pomorski ZPN
2015 - DZPN (co później przyniósł udział w edycji Region Cup 2017 i odpadnięcie w turnieju w Irlandii)
2017 - DZPN (i triumf na turnieju finałowym w Bawarii w 2019)
2020 - Kujawsko-Pomorski ZPN (DZPN wicemistrzem kraju)
2022 - DZPN (udział w finale RC 2023)
Na turniej mistrzowski droga biegnie od krajowych eliminacji po ogranie rywali z innych państw. Aby bronić srebrnych medali DZPN musiało udowodnić wyższość nad reprezentacjami innych ZPN-ów. Handicapem był fakt, że turniej eliminacyjny do finału krajowego odbywał się w Żmigrodzie. Od 5 do 7 grudnia 2025 roku DZPN rywalizował z Opolskim i Śląskim ZPN. Rywalizacja nie była łatwa. Po remisie z Opolskim ZPN 1:1 (oba gole autorstwa Kamila Sadowskiego) Dolnoślązacy lepiej wykonywali rzuty karne (7-6). Piłkarzy z Opolszczyzny ograł ŚZPN, ale w meczu o pierwsze miejsce musieli uznać wyższość podopiecznych Jacka Kołodziejczyka. 3:1 dla gospodarzy turnieju po bramkach Łazarowicza, Ziółkowskiego i Bąk. W kadrze wojewódzkiej wówczas znaleźli się:
Kamil Aramowicz (Piast Żmigród), Dawid Bąk (Barycz Sułów), Dominik Cisek (Zagłębie II Lubin), Mateusz Cyrek (Słowianin Wolibórz), Karol Garwol (Słowianin Wolibórz), Marcin Gąsiorowski (Łużyce Lubań), Olivier Łabiak (Górnik Wałbrzych), Mikołaj Łazarowicz (Słowianin Wolibórz), Oskar Majbroda (Barycz Sułów), Alan Madej (Orzeł Ząbkowice Śląskie), Michał Piotrowski (Górnik Złotoryja), Adrian Puchała (Barycz Sułów), Kamil Sadowski (Słowianin Wolibórz), Dawid Wasilewski (Lechia Dzierżoniów), Marcin Wdowiak (Barycz Sułów), Tomasz Wroński (Piast Żmigród), Kacper Oberc (Piast Żmigród) i Daniel Ziółkowski (Łużyce Lubań).
Zimą i wiosną bieżącego sezonu sztab szkoleniowy nie próżnował. Główną bazą przygotowań, zgrupowań konsultacyjnych oraz selekcyjnych był Dzierżoniów. Oprócz wyżej wymienionych bohaterów turnieju w Żmigrodzie trenerzy Kołodziejczak i Borowy testowali takich piłkarzy jak:
Kacper Bajerski (Karkonosze Jelenia Góra), Kacper Bieńkowski (Ślęza Wrocław), Dawid Bogdanik (Błyskawica Gać), Jakub Bohdanowicz (Ślęza Wrocław), Adam Bońkowski (Słowianin Wolibórz), Jakub Chlipała (Lechia Dzierżoniów), Szymon Chmielowiec (Łużyce Lubań), Maciej Drzymkowski (Orzeł Ząbkowice Śląskie), Marcin Dudek (Błyskawica Gać), Jakub Firmanty (Górnik Złotoryja), Marcin Franczak (Górnik Złotoryja), Piotr Gembara (Słowianin Wolibórz), Jakub Jabłoński (Słowianin Wolibórz), Mateusz Jaros (Górnik Złotoryja), Jakub Kierkiewicz (Piast Nowa Ruda), Aleksander Kifert (Ślęza Wrocław), Wojciech Konefał (Iskra Księginice), Konrad Korba (Ślęza Wrocław), Bartłomiej Kot (Piast Nowa Ruda), Karol Kowalczuk (Orzeł Ząbkowice Śląskie), Bartosz Lubecki (Moto-Jelcz Oława), Patryk Maciejewski (Karkonosze Jelenia Góra), Przemysław Marcjan (Ślęza Wrocław), Mikołaj Milewski (Górnik Złotoryja), Paweł Niemienionek (Cement Raciborowice), Adrian Niewiadomski (Słowianin Wolibórz), Kacper Oberc (Piast Żmigród), Kamil Ograbek (Piast Żmigród), Marceli Ratajski (Karkonosze Jelenia Góra), Wiktor Słowiński (Błyskawica Gać), Mateusz Solarz (Górnik Polkowice), Kacper Strzelecki (Ślęza Wrocław), Filip Szczypkowski (GKS Mirków), Łukasz Szukiełowicz (Piast Nowa Ruda), Szymon Tragarz (Lechia Dzierżoniów), Mikołaj Wawrzyniak (Ślęza Wrocław), Tymoteusz Wąsiewski (Górnik Złotoryja). Liczba powoływanych systematycznie się zawężała, od blisko pół setki po 26. Sporo nazwisk z klubów trzecioligowych, „odkurzono” nazwiska uczestników poprzednich edycji, sprawdzano nowe twarze, które błyszczały w 4.lidze i to nie w czołowych drużynach.
W końcu wybrano turniejową osiemnastkę:
| Kadra DZPN na finały krajowe Regions Cup. [źródło: DZPN] |
Pierwszy dzień rywalizacji przyniósł dwa remisy. W Ząbkowicach Śląskich gospodarze turnieju zremisowali z Kujawsko-Pomorskim ZPN 1:1. Tuż po przerwie Jakub Bohdanowicz zdobył bramkę dla DZPN, ale w końcówce meczu wyrównał Maksymilian Stróżyński. Po 90 minutach rozegrano konkurs jedenastek, który przyniósł wiele emocji. Rozpoczął go ten, co najlepiej zna ząbkowicką murawę Alan Madej. On, podobnie jak 5 kolejnych egzekutorów nie pomyliło się. W 4.serii w bramkę nie trafił Karol Garwol, ale w odpowiedzi Damian Figura posłał futbolówkę nad bramką. Po 5 seriach był remis 4:4, a dodatkowe strzały z 11 metrów trwały do serii nr 10. Wtedy dla DZPN celny strzał zaliczył Adrian Puchała, a z kolei Marcin Gąsiorowski obronił uderzenie Adama Boińskiego.
W drugim spotkaniu w Kłodzku Podkarpacki ZPN po remisie z Małopolskim ZPN 1:1 (1:0) lepiej strzelał karne 6-5, a bohaterem był bramkarz Izolatora Boguchwała Kamil Dybski, który obronił dwie jedenastki.
Druga seria to mecz DZPN w Kłodzku z Podkarpackim ZPN. Trenerzy Kołodziejczak z Borowym dokonali kilku korekt w wyjściowej jedenastce, co dało wymierne efekty. Do przerwy właśnie rezerwowy w 1.meczu Filip Szczypkowski zdobył dwa gole. Dwukrotnie rywale wyrównywali, karnego nie strzela Dawid Wasilewski, ale wygraną ostatecznie w doliczonym czasie gry dał Daniel Ziółkowski. 3:2.
W drugim spotkaniu w Dzierżoniowie Kujawsko-Pomorski ZPN po golu Adama Łotoszyńskiego wygrywa 1:0 z Małopolskim ZPN.
Przed ostatnią serią spotkań każda z czterech drużyn miała szansę na końcowy triumf. W piątek 26 czerwca 2026 roku w samo południe na boiskach w Dzierżoniowie i Ząbkowicach Śląskich, w niebywałym upale w dramatycznych okolicznościach rozstrzygnęły się nieoficjalnego tytułu mistrza Polski amatorów.
Podkarpacki ZPN w Dzierżoniowie pokonał 2:1 Kujawsko-Pomorski 2:1 po golach Przemysława Nalepki i Artema Poloshchynskyiego oraz Kamila Sternickiego. W Ząbkowicach Śląskich natomiast wszystko układało się po myśli gości z Małopolski. Prowadzeni przez Bogdana Zająca, pracującego swego czasu w sztabie Adama Nawałki w reprezentacji Polski do przerwy przegrywali 0:1 po golu Bohdanowicza. Ale to co się wydarzyło tuż po przerwie było sporym szokiem dla miejscowych kibiców, działaczy DZPN oraz samych piłkarzy. Mirosław Jandura, Olivier Gomula i Michał Ślaski trzykrotnie pokonują Gąsiorowskiego i zrobiło 3:1 dla Małopolskiego ZPN. Zmiany w składzie DZPN ożywiły poczynania ofensywne, ale wciąż brakowało konkretów w postaci bramek. Taki wynik dawał tytuł mistrzowski właśnie podopiecznym trenera Zająca. Na domiar złego w 89.minucie goście mieli rzut karny. Uderzenie Michała Supla broni jednak Gąsiorowski, co było niesamowitym impulsem. No i w piątej minucie doliczonego czasu zmiennik Daniel Ziółkowski trafia na 2:3! Chyba nikt nie spodziewał się, że gol, który nie dawał nawet remisu wyzwoli taką eksplozję radości.
| Karol Garwol [foto: DZPN] |
1. Dolnośląski ZPN 3 4 punkty 1-1-1 6:6
2. Podkarpacki ZPN 3 4 punkty 1-1-1 5:5
3. Małopolski ZPN 3 4 punkty 1-1-1 4:4
4. Kujawsko-Pomorski ZPN 3 4 punkty 1-1-1 3:3
DZPN już może planować przygotowania do kolejnych etapów walki o Regions Cup. W październiku w Turcji czekają boje z gospodarzami oraz reprezentantami z Rumunii i Azerbejdżanu.
Do dotychczasowych sukcesów dolnośląskich piłkarzy zawsze, mniejszą lub większą, cegiełkę dorzucali piłkarze z przeszłością w wałbrzyskich klubach. Piotr Broszkowski, Szymon Tragarz, Kamil Sadowski, Konrad Korba. Blisko gry w finałowym turnieju był Olivier Łabiak, który zagrał w grudniowych meczach w Żmigrodzie, wiosną jeździł na związkowe zgrupowania, ale ostatecznie nie znalazł uznania w oczach trenerów.
W obecnej kadrze takim ambasadorem jest Karol Garwol, wychowanek Górnika Boguszów-Gorce. W Wałbrzychu trenował i występował w Górniku Nowe Miasto wiosną 2016. W I lidze wojewódzkiej młodzika (11 meczów/3 gole), grał nie tylko z Szymonem i Wiktorem Garwolami, ale również z piłkarzami, którzy podobnie jak on zaistnieli poza Wałbrzychem - Julianem Mordasiewiczem, Jakubem Raciniewskim, Radosławem Cielemęckim. Natomiast w III lidze okręgowej młodzika zagrał 6 razy (1 gol). Potem była gra dla Miedzi Legnica, Górnika Zabrze, Piasta Nowa Ruda, a od 12 miesięcy trzecioligowy Słowianin Wolibórz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz