sobota, 24 stycznia 2026

Podsumowanie ćwierćwiecza - Jedenastka obcokrajowców (2001-2025)

W podokręgu wałbrzyskim tradycje gry piłkarzy spoza Polski mają długą tradycję, bowiem już w ubiegłym stuleciu mieliśmy obcokrajowców w naszych klubach. W XXI wieku Polska weszła do UE, granice się otworzyły, ale przypadków, gdy piłkarze z Ameryki Południowej czy Afryki wręcz hurtowo pojawili się w ligach nie zaobserwowano. Na Opolszczyźnie była LZS Piotrówka, gdzie menedżer sprowadzał piłkarzy z Afryki, u nas zabrakło takiego projektu. Co prawda funkcjonowała akademia z młodymi Brazylijczykami, ale nie miało to znaczącego odzwierciedlenia w postaci wzmocnień lokalnych zespołów.
Niezwykle trudno znaleźć kilkanaście nazwisk, aby ułożyć sensowną, czytelną jedenastkę złożoną z obcokrajowców. Przedział czasowy jest spory, ale przez wiele lat obcokrajowców w Podokręgu Wałbrzych można było policzyć na palcach jednej ręki. Sytuacja zmieniła się w 2022 roku, odkąd piłkarzy Ukrainy związek nie traktuje jako obcokrajowców i wręcz masowo. Na ponad setkę zarejestrowanych Ukraińcy stanowią 70%. 
Kryterium do wyboru XI obcokrajowców 2001-2025 był wymóg gry co najmniej dwa sezony w podokręgu wałbrzyskim. Wybór jest jak najbardziej subiektywny. Statystyki na podstawie danych z Łączy Nas Piłka.
Andriej Zabijakin
[foto: lechia.dzierzoniow.pl]
W bramce wybór mógł być tylko jeden. Rosjanin Andrij Zabijakin do Polski trafił do poznańskiej Warty, gdzie nie dane mu było zadebiutować w I lidze (dziś Ekstraklasa). Od 1993 grał w Lechii Dzierżoniów, którą reprezentował blisko 10 lat. W 2003 trafił do Bielawianki, gdzie grał jeszcze 6 sezonów. Niewysoki (zaledwie 177 cm wzrostu) był bardzo skoczny, znakomicie się ustawiał i bronił z ogromnym refleksem.
Kto by mógł być zmiennikiem w bramce? Niezwykle trudno znaleźć zawodnika, który broniłby ponad sezon. W drugoligowym Górniku pojawił się na kilka miesięcy Łeonid Musin, podobnie jak w trzecioligowej Bielawiance Rosjanin Temur Chintuba. O wiele więcej bronił Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem Giulliano Mirabelo Cruci, który bronił w czwartoligowym Piaście Nowa Ruda oraz Włókniarzu Kudowa Zdrój. 
W obronie miejsce należy się do jednego z najlepszych defensorów jacy reprezentowali barwy wałbrzyskiego Górnika podczas gry w II lidze. Jan Bartoš to reprezentant kadr juniorskich Czech. Trafił pod Chełmiec w wieku 23 lat. Od 2011 do 2013 rozegrał zaledwie 28 meczów, a skromny bilans zawdzięcza urazom, na które był podatny. Bezkompromisowy, twardo grający zawodnik dawał wiele zespołowi i szkoda, że tak potoczyła się jego kariera. Jego dyspozycja była zauważona w wyższych klasach rozgrywkowych Polski, ale kontuzje umożliwiły ewentualną zmianę barw klubowych.
Edil w Świdnicy
[foto: Artur Ciachowski/swidnica24.pl]
Edil de Souza Barros to brazylijski stoper znany w Polsce jako Edil. Mierzący 190 cm obrońca po grze w klubach niższych klas rozgrywkowych w Europie zameldował się dopiero w wieku 26 lat. Na trzy lata osiadł w Elblągu, gdzie reprezentował miejscową Concordię w IV i III lidze. Lata 2019-21 to gra w świdnickiej Polonii-Stali z przerwą na grę wiosną’21 w brazylijskim SERC (Chapadão do Sul). W Świdnicy zagrał 30 meczów (6 gole) w IV i 10 meczów (2 gole) w III lidze. Przygodę w Polsce kontynuował w Concordii Elbląg.
W Świdnicy Edil trenował z ukraińskim defensorem Andrijem Kozaczenko. 35-letni dziś obrońca przyjechał do Polski zanim nastąpił wojenny exodus. Wychowanek Czornomorca Odessa zanim zawitał na Dolny Śląsk miał za sobą grę w Wissie Szczuczyn i Obrze Kościan. Do Polonii-Stali trafił wiosną 2015 i grał do 2023 z półroczną przerwą na wypożyczenie do Bielawianki. W Świdnicy zaliczył 31 meczów/1 gol w III lidze i 142 meczów/4 gole w IV lidze, w Bielawiance 11 meczów w IV lidze. W sezonie 2024/25 grał w Zjednoczonych Żarów w klasie okręgowej (18 meczów/6 goli), a jesienią bieżącego sezonu dwukrotnie wystąpił w A-klasowym Płomieniu Makowice.
W klasie okręgowej i niższych ligach długo i co najważniejsze solidnie prezentowali się Václav Pohl (Czechy, Zdrój Jedlina Zdrój 2016-19, Włókniarz Kudowa Zdrój 2019-23), Jonatan dos Santos Periera (Brazylia, Zdrój Jedlina Zdrój 2019-do dziś) czy Patrick do Nascimento Silva (Brazylia, Zdrój Jedlina Zdrój 2023-24, Włókniarz Głuszyca 2024 – do dziś). Solidnością się wyróżnia również Stanislav Vishnitskyi grający od 3 lat w Wałbrzychu (Czarni, Górnik Wałbrzych).
W linii pomocy liderem to czeska gwiazda drugoligowego Górnika Daniel Zinke. Urodzony 31 stycznia 1984 w przygranicznym Broumovie seniorską karierę w Czechach związał z klubami z Nachodu i Hradec Kralove. Wiosną 2010 dołączył do trzecioligowego wówczas Górnika, gdzie spędził 3,5 roku. Łącznie rozegrał w III i II lidze 137 meczów, w których zdobył 27 bramek. Szybki, sprytny ofensywny gracz klasyfikowany był jako napastnik, co potwierdzała również „9” na koszulce. W szczycie kariery w Górniku był w kręgu zainteresowania pierwszoligowych klubów. W wieku 30 lat co prawda ogłosił koniec kariery, ale szybko, wzorem kolegów z Wałbrzycha, kontynuował grę w niższych ligach w Austrii, a potem macierzystym FK Náchod.
Aldeir (po prawej Marcin Morawski z Górnika
Wałbrzych) największy sukces z Victorią Tuszyn
osiągnął w 2017 zdobywając PP OZPN 
Wałbrzych po wygranej z 3-ligowym Górnikiem.
Kilka lat później Brazylijczyk zwiąże się właśnie
z klubem z Wałbrzycha na długie lata.
W tym roku 30 lat skończy Brazylijczyk z włoskim paszportem, a także obywatelstwem Luksemburga Marcos Pauli Baumgarten. Znany jako Marcos  w 2017 dołączył do czwartoligowej Bielawianki. Wówczas szkoleniowcem zespołu był Roberto Szymański, a w szerokiej kadrze znajdowali się Brazylijczycy z internacjonałem Hernanim, wcześniej grającym w Koronie Kielce, Koreańczycy. Marcos w IV lidze zagrał 45 razy (15 goli) w Bielawie, po czym dołączył do Polonii-Stali Świdnica. Tam w latach 2018-20 rozegrał 43 meczów/9 goli w IV i 8/2 gole w III lidze. Jesienią’21 ponownie grał w Bielawiance, gdzie w 15 meczach strzelił 7 goli. Od wiosny’22 przygodę w Europie kontynuuje w klubach holenderskich.
Aldeir Cirineu Andrade Silva w tym roku wyprowadzał Górnika Wałbrzych z opaską kapitańską. 35-letni już pomocnik w Polsce czuje się bardzo dobrze. 13 lat temu zaczął grać na polskich boiskach, a na Dolny Śląsk zawitał wiosną 2017. Victoria Tuszyn (2017-19) to gra w klasie okręgowej 55 meczów/24 goli i sensacyjne zdobycie Pucharu Polski na szczeblu OZPN Wałbrzych. Lata 2019-22 to gra w Lechii Dzierżoniów (47 meczów/4 gole) uwieńczone ponownym PP, ale nieudanymi barażami o III ligę. Jesień’22 to runda w 4-ligowym AKS Strzegom (14 meczów/2 gole), a od wiosny’23 nieprzerwanie już w Górniku, z którym spadł, a po dwóch latach wrócił do IV ligi. W biało-niebieskich barwach 67 meczów/9 gole.
Oliveira Elton Dos Santos to urodzony w grudniu 1994 krępy, ale szybki i zdecydowany ofensywny pomocnik. Brazylijczyk od dekady jest w Polsce, a debiutował w gorzowskiej Warcie. Po grze na Opolszczyźnie trafił w 2019 do Lechii Dzierżoniów, gdzie grał w IV lidze przez trzy sezony (59 meczów/39 gole w tym dwukrotnie przegrane baraże o III ligę). Potem były 2 lata na Opolszczyźnie, gdzie z LZS Starowice awansował do III ligi. Od sezonu 2024/25 gra w AKS Strzegom, z którym awansował do IV ligi po zwycięskim barażu z Orłem Mysłakowice (1:0), gdy zdobył jedyną bramkę meczu. W strzegomskim zespole do tej pory rozegrał 37 ligowych meczów, w których zdobył 18 goli.  
Ukrainiec Oleksij Fatyanov staż w polskiej piłce liczy od 2016 roku. Debiutował w IV lidze w Piaście Nowa Ruda w meczu z Pogonią Oleśnica (0:3) oglądając przy okazji czerwoną kartkę. Ale później było lepiej. 20 meczów/10 goli do końca 2017 roku, a potem było wypożyczenie do Nysy Kłodzko. 31 meczów (9 goli) w latach 2018-20. Później trafił do Woliborza, gdzie od 2020 rozegrał 112 meczów awansując od klasy okręgowej do III ligi.
Na ławce w roli zmiennika mógłby być Antonio Gomes Camacho Junior mający wydawałoby się potencjał na większy futbol niż A klasa. W Polsce pojawił się późną jesienią w A klasowym Darborze Bolesławice i już w debiucie dał próbkę swoich możliwości strzelając hat-tricka w meczu z Błękitnymi Słotwina (6:1). W sezonie zanotował łącznie 20 trafień w 17 meczach. Nic dziwnego, że po Gomesa Chamacho jr zgłosił się sąsiad zza miedzy, czyli 4-ligowy AKS Strzegom. Ale ani w Strzegomiu, ani później w Lubawce nie potwierdził talentu strzeleckiego. Z kolei Ukrainiec Melis Shaveddinov gra w Polsce od 2016. Od 4-ligowego Orła Ząbkowice Śląskie, poprzez Victorię Tuszyn, Unię Złoty Stok, Zamek Kamieniec Ząbkowicki po obecną Spartę Ziębice w A klasie. Roman Khvostenko, 36-letni Ukrainiec w Polsce gra już od 2016 roku. Początkowo w Zjednoczonych Żarów pełnił rolę zmiennika, ale z czasem wywalczył sobie pewne miejsce w zespole. 124 meczów i 57 goli w latach 2016-22, gdzie najlepszą kampanię zaliczył w sezonie 20/21 trafiając 24 razy do siatki rywala. Po udanej grze przeszedł do WKS Wierzbice.
Patrick Rangel Mendes
[foto: B.Nowak/walbrzyszek.com]
Najskuteczniejszym obcokrajowcem jest niewątpliwie Patrick Rangel Mendes. 30-letni Brazylijczyk z belizyjskim paszportem 5 lat temu pojawił się we Włókniarzu Głuszyca. Wiosną’21 w A klasie w 12 meczach strzelił 7 goli. Sezon później była już eksplozja skuteczności – w 29 spotkaniach 43 gole! Po tak udanym sezonie nie udało się podbić lig powiatowych w Niemczech i wiosną’23 znów Rangel przywdziewał trykot Włókniarza. 15 meczów starczyło do zdobycia 14 goli. Od 2023 Włókniarz gra w okręgówce, a dorobek najlepszego snajpera to 68 meczów i 43 trafień w lidze oraz gol w barażowym o utrzymanie z ziębicką Spartą (1:1).
Roland Emeka John to najbardziej znany obcokrajowiec występujący w pierwszym ćwierćwieczu w podokręgu wałbrzyskim. Zbliżający się do 40-tki Nigeryjczyk 20 lat temu trafił do Polski, a najwyższym szczeblem rozgrywkowym była I liga (MKS Kluczbork w 2010). Po etapie maltańskim Emeka od 2018 gra(ł) na Dolnym Śląsku. AKS Strzegom reprezentował w latach 2018-22 (101 meczów/48 goli) z przerwą na sezon 2019/20, gdzie rundę jesienną spędził w Polonii-Stali Świdnica (14 meczów bez gola). Jesienią’22 pojawił się w wałbrzyskim Górniku (10 meczów/2 gole), aby zimą wyjechać za granicę. Popularny Ronnie wrócił do Polski jesienią’24 i w IV lidze grał w Bielawiance (10 występów bez gola), a w bieżącym sezonie ponownie zakładał koszulkę klubu ze Świdnicy czterokrotnie pojawiając się na boiskach okręgówki. 
Kto mógłby uzupełnić kadrę meczową obcokrajowców z podokręgu? Może któryś z Tunezyjczyków? Już dwie dekady temu w wałbrzyskim Gwarku pojawił się Helmi Abid, a do historii B klasowego Gryfa Burkatów zapisał się Wael Mouaddeb. Z innych nacji, trzeci udany sezon w IV lidze zalicza w Lechii Dzierżoniów  Gruzin Revaz Khinchiashvili. Od 5 lat w Jedlinie Zdrój, Wałbrzychu i Szczawnie Zdrój gra Meksykanin Edwin Valencia Rodriguez, ale w tak długim okresie ten ofensywny zawodnik błyszczał w pojedynczych meczach A i B klasy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz