niedziela, 18 stycznia 2026

Podsumowanie ćwierćwiecza - Jedenastka Wałbrzycha (2001-2025)

Pierwsze ćwierćwiecze XXI wieku dla wałbrzyskiej piłki to, niestety, najgorszy okres w jej długiej i bogatej historii. Biorąc pod uwagę nawet czas raczkującego po zakończeniu II wojny światowej systemu rozgrywek to dopiero w 1998 roku doszło do sytuacji, że Wałbrzych nie miał przedstawiciela na trzech najwyższych szczeblach. W XXI wieku to okazało się wręcz standardem. Dopiero mozolna wspinaczka Górnika Wałbrzych w drugiej dekadzie pozwoliła na pięcioletni pobyt w II lidze, który obecnie stanowi trzeci poziom rozgrywkowy. 
Gdzie czasy, gdy miasto mogło się pochwalić dwoma zespołami w I i II lidze, które były najwyższymi szczeblami rozgrywkowymi, w III z powodzeniem walczyła Victoria, a Czarni czy rezerwy Górnika bądź Zagłębia były solidnymi zespołami na czwartym poziomie rozgrywkowym.
Nowej rzeczywistości nie da się oszukać, więc tak naprawdę nie mamy w Wałbrzychu wielu powodów do radości z sukcesów. 
Zestawiając Jedenastkę I Ćwierćwiecza Wałbrzycha praktycznie można ją oprzeć na obecnym czwartoligowcu z ul. Ratuszowej 6. Tak naprawdę godnej konkurencji doczekał się jedynie w sezonie największego kryzysu, czyli 2019/20. Latem wycofano Górnika z IV ligi, a trener Marcin Domagała musiał praktycznie przez całą rundę budować zespół zaczynając od młodych piłkarzy, którzy mieli problem w A klasie, a równocześnie rósł w siłę Górnik Nowe Miasto. Co ciekawe, wówczas oba zespoły korzystały z obiektu na Nowym Mieście.
Każdy z wałbrzyskich zespołów w latach 2001-25 przechodził wzloty i upadki. Najmniej sportowych burz i sztormów przechodzili Czarni Wałbrzych, ale z kolei musieli opuścić swój sportowy dom, czyli stadion przy ul. Wrocławskiej. Na początku wieku niedawnemu czwartoligowcowi udało się wrócić do klasy okręgowej po wygraniu A klasy. Działo się to w czasach, gdy zespół sponsorowany był przez lokal Akropol. Od 2007 roku Czarni nieprzerwanie grają na poziomie A klasy, choć ostatniego lata tylko dzięki rezygnacji z gry Karoliny Jaworzyny Śląskiej zawdzięczają utrzymanie ligowego bytu. W zespole grywają w tym okresie byli ligowcy (bracia Radziemscy, Maciej Jaworski), czy wieloletni zawodnicy znakomicie rozpoznawalni w Wałbrzychu tacy jak Bartosz Kwiatek, Patryk Konsewicz, Mariusz Boniowski czy Tomasz Jastrzębowski. Czy jednak zasługiwali piłkarsko, by powołać ich do Jedenastki Ćwierćwiecza?
Sportowo lepiej prezentował się od Czarnych zespół Juventuru. Dawny LZS Szczawienko, później Polanex, czy funkcjonujący na 90minut.pl jako Podzamcze, zespół miał od lat problemy z własnym boiskiem. Gdy wydawało się, że właśnie na wałbrzyskim Podzamczu będzie nie tylko nowe boisko, ale i ośrodek, gdzie miejscowa młodzież będzie rozwijała się, to okazało się, że plac do gry się nie nadaje, a kolejne batalie działaczy o rekompensatę spowodowały, że klub całkowicie zniknął z piłkarskiej mapy miasta. W XX wieku oprócz amatorów futbolu z Podzamcza i Szczawienka w zespole znaleźć mogliśmy nazwiska weteranów z przeszłością w I (Grzywacz, Dauksza) i II lidze (Urbanowicz, Wodzyński). W XXI wieku również mogliśmy oglądać w grze dawne gwiazdy (Rzeczycki, Resel), byłych juniorów Górnika i Zagłębia, którzy nie przebili się do seniorów w swoich klubach, a także graczy ogranych wcześniej w Czarnych Wałbrzych. Zainteresowanie treningami w klubie Sławomira Gromniaka było spore i przez kilka lat funkcjonowały B-klasowe rezerwy. Największy sukces to powrót do okręgówki w 2009 roku i 4.miejsce w sezonie 2009/10 połączenie z ćwierćfinałem okręgowego PP. Przygoda na tym szczeblu trwała jednak zaledwie 2 lata.
W 1999 roku futbol reaktywowano na Podgórzu. Swego czasu był tam Kolejarz, był Semafor, a od 6 maja 1999 roku jest KP Podgórze Wałbrzych. Sukcesem klubu jest nieprzerwana gra zespołu seniorów do dnia dzisiejszego, gdzie sukcesem były 7 sezonów w A klasie. Z drużyny na szczebel IV ligi w barwach Górnika wdrapał się duet Kubiak-Kobylański. Przez ten okres wiele postaci urosło do miana klubowych legend jak choćby Marcin Łysakowski, Paweł Sajdak, Damian Sysiak czy obecny trener Paweł Majewski.
W 2002 roku na wałbrzyskim piłkarskim podwórku pojawia kolejny klub, dzięki któremu nie odchodzi w zapomnienie piłkarski obiekt. Mowa o stadioniku przy ul. Jagiellońskiej 24 i Gwarku Wałbrzych. Klub Piłkarski zagospodarował matecznik Koksochemii, stosunkowo szybko awansował do A klasy, gdzie przez 9 lat z powodzeniem rywalizował. Najwyższą lokatę – drugą - uzyskał w sezonach 2007/08 (za Górnikiem Boguszów-Gorce), 2012/13 (za Skalnikiem Czarny Bór). Niestety, w połowie sezonu 2014/15 wycofano zespół z rozgrywek seniorów i przez długie lata koncentrowano się jedynie na szkoleniu narybku. Juniorzy po osiągnięciu wieku seniora zasilali lokalne kluby, aż w końca dojrzała idea reaktywacji drużyny seniorów. Od bieżącej kampanii Gwarek gra w gr. I B klasy, gdzie po rundzie jesiennej przewodzi ligowej stawce. Wychowankiem zespołu, który doszedł najwyżej jest Tomasz Wepa pierwszoligowiec z Odrą Opole i Patryk Spaczyński, który w seniorach Miedzi Legnica grał w II lidze. 
W 2004 na gruzach stadionu Nowe Miasto grę w B klasie rozpoczyna zespół o nazwie Górnik Nowe Miasto mający za zadanie kultywowanie pamięci głównie po historycznym obiekcie. Tradycje klubowe oraz kibice zostali przy ówczesnym czwartoligowcu grającym przy Ratuszowej – Górniku/Zagłębiu. Najpierw byli to lokalni patrioci z Nowego Miasta, którzy nie wyszli poza ramy B klasy. Później  przyszła kolej na młodzież, która zawędrowała nawet na szczebel wojewódzki. Poprzez GNM w świat ruszyli Cielemęcki, Raciniewski, Frankowski, Czornij, Mordasiewicz czy Paraszczak. Ale za wyjątkiem Jakuba Raciniewskiego dla ww. GNM był kolejnym przystankiem w przygodzie z piłką. Wcześniej klubowym symbolem były postacie Łukasza Steca, Wojciecha Błażyńskiego czy braci Wroczyńskich.
Wreszcie najbardziej utytułowany klub Wałbrzycha Zagłębie. Na piłkarskiej mapie powróciło w czasach, gdy Górnik znowu bankrutował, motał się organizacyjnie i znów przypomniał sobie o rodowodzie klubu po fuzji, która dała życie Klubowi Piłkarskiemu. Grupa zapalonych kibiców spowodowała jednak powrót po kilkunastu latach hibernacji Zagłębia. Seniorzy rozpoczęli funkcjonować od 2008, a pośród 18 sezonów Thorez 11 spędził w A klasie. Również bieżący, choć wszystko wskazuje, że latem spotka zespół bolesna degradacja. Pomimo oczekiwać wielu kibiców, nie tylko z Wałbrzycha, Zagłębie nie potrafi wznieść się ponad przeciętność. W obecnym stuleciu tylko raz udało się uplasować w górnej części tabeli A klasy – 7.miejsce w sezonie 2010/11. Były próby z drużyną kobiet, grupami juniorów, od dwóch lat w B klasie srogie baty zbierają rezerwy zielono-czarnych. Najgłośniejszym nazwiskiem pozostaje weteran Robert Rzeczycki, którego wciąż możemy oglądać na boiskach. Niestety, nie udało się wychować zawodnika, który poszedłby w ślady dawnych gwiazd Thoreza.
W pierwszym ćwierćwieczu XXI wieku w Wałbrzychu nie mieliśmy w futbolu zbytnio powodów do radości. Oto jak wyglądało ligowe granie:
2000/01 - Górnik/Zagłębie (III liga), Czarni (jako Akropol), Juventur, Górnik/Zagłębie II (A klasa), Podgórze (B klasa)
2001/02 - Górnik/Zagłębie (IV liga - wycofanie się po r.jesiennej), Czarni (jako Akropol) (kl.okr.), Juventur (A klasa), Podgórze (B klasa)
2002/03 - Czarni (jako Akropol) (kl.okr.), Górnik/Zagłębie, Juventur (A klasa), Gwarek, Podgórze (B klasa)
2003/04 - Górnik/Zagłębie, Czarni (jako Akropol) (kl.okr.), Juventur (A klasa), Górnik/Zagłębie II, Gwarek, Juventur II, Podgórze (B klasa)
2004/05 - Górnik/Zagłębie (IV liga), Czarni (jako Akropol) (kl.okr.), Górnik/Zagłębie II, Juventur (A klasa), Górnik Nowe Miasto (GNM), Gwarek, Juventur II, Podgórze (B klasa),
2005/06 - Górnik/Zagłębie (IV liga), Czarni, Górnik/Zagłębie II (kl.okr.), Gwarek, Juventur (A klasa), GNM, Juventur II (B klasa)
2006/07 - Górnik/Zagłębie (IV liga), Czarni, Górnik/Zagłębie II (kl.okr.), Gwarek, Juventur (A klasa), GNM, Juventur II (B klasa),
2007/08 - Górnik/Zagłębie, od wiosny Górnik (IV liga), Górnik/Zagłębie II (kl.okr. -wycofanie się po r.jesiennej), Czarni, Gwarek, Juventur (A klasa), GNM, Juventur II, Podgórze (B klasa),
2008/09 - Górnik (IV liga), Czarni, Gwarek, Juventur, Podgórze (A klasa), GNM, Juventur II, Zagłębie (B klasa),
2009/10 - Górnik (III liga), Juventur (kl.okr.), Czarni, Gwarek, Podgórze (A klasa), GNM, Juventur II, Zagłębie (B klasa),
2010/11 - Górnik (II liga), Juventur (kl.okr.), Czarni, Gwarek, Podgórze, Zagłębie (A klasa), Górnik II, GNM (B klasa),
2011/12 - Górnik (II liga), Czarni, Górnik II, Gwarek, Zagłębie (A klasa), GNM, Podgórze (B klasa),
2012/13 - Górnik (II liga), Górnik II (kl.okr. wycofanie się po 2 meczach), Czarni, Gwarek, Zagłębie (A klasa), GNM, Podgórze (B klasa),
2013/14 - Górnik (II liga), Czarni, Gwarek (A klasa), Podgórze, Zagłębie (B klasa),
2014/15 - Górnik (II liga), Czarni, Gwarek - wycofał się po 15.kol. (A klasa), Podgórze, Zagłębie (B klasa),
2015/16 - Górnik (III liga), Czarni (A klasa), Podgórze, Zagłębie (B klasa),
2016/17 - Górnik (III liga), Czarni (A klasa), GNM, Podgórze, Zagłębie (B klasa),
2017/18 - Górnik (IV liga), Czarni, GNM, Podgórze (A klasa), Górnik II, Zagłębie (B klasa),
2018/19 - Górnik (IV liga), Czarni, Górnik II, GNM, Podgórze, Zagłębie (A klasa),
2019/20 - Czarni, Górnik, GNM, Zagłębie (A klasa), Podgórze (B klasa),
2020/21 - Czarni, Górnik, GNM, Podgórze, Zagłębie (A klasa),
2021/22 - Górnik (kl.okr.), Czarni, GNM, Zagłębie (A klasa), Podgórze (B klasa),
2022/23 - Górnik (IV liga), GNM (kl.okr.), Czarni, Podgórze, Zagłębie (A klasa)
2023/24 - GNM (IV liga), Górnik (kl.okr.), Czarni, Zagłębie (A klasa), Podgórze (B klasa)
2024/25 - Górnik, GNM (kl.okr.), Czarni, Zagłębie (A klasa), Górnik II, Podgórze, Zagłębie II (B klasa),
2025/26 - Górnik (IV liga), GNM (kl.okr.), Czarni, Górnik II, Zagłębie (A klasa), Gwarek, Podgórze, Zagłębie II (B klasa).
Oto subiektywny wybór JEDENASTKI WAŁBRZYCHA LATA 2001-2025
W bramce jest bezkonkurencyjny Damian Jaroszewski. Jogi debiutował w Górniku Wałbrzych w 2000 roku, a po okresie gry w Śląsku, estońskiej FC Levardia Marduu i zielonogórskiej Lechii wrócił na Ratuszową w 2008 roku. Z Górnikiem awansował z IV do II ligi. Tam bronił z powodzeniem, pojawiły się nawet plotki o zainteresowaniu ze strony Zagłębia Lubin. Dorobek w II lidze byłby bogatszy Damiana, gdyby nie kontuzja w spadkowym sezonie 2014/15. W Górniku został aż do 2019 roku, gdy ten grał już w IV lidze kompletując w sumie 314 ligowych występów.
Kto mógłby być zmiennikiem? Potencjał spory drzemał w Damianie Michno, zdobywcy 4.miejsca w MPJ z Górnikiem/Zagłębiem. W seniorach macierzystego klubu długo nie pograł, do 2004 roku, później grając poza Wałbrzychem. Jego zmiennikiem był Łukasz Jaśkiewicz, który ocierał się również o kadrę DZPN przed Regions Cup 2007. Ale zamiast obiecująco zapowiadającej się przygody bramkarskiej popularny Kaśka bardziej kojarzony jest jako obrońca Podgórza Wałbrzych. Daniel Gałek debiutował w Gwarku, ale dziesiątki udanych występów zanotował w barwach Zagłębia. 
W obronie XI 2001-25 pewniakiem musi być Dariusz Michalak. Rocznik 1990, wychowanek Górnika, rekordzista w ilości ligowych występów. W latach 2007-25 opuścił klub na dwa sezony (2019-21 WKS Wierzbice). Podpora biało-niebieskiej obrony zarówno na jej boku, jak i również środku rozegrał blisko 430 ligowych meczów. W peaku swojej kariery testowany przez kluby z wyższych lig (Arka Gdynia, Zawisza Bydgoszcz). Na swoim koncie ma awanse do IV ligi (2022,2025), III (2009), II ligi (2010) z pierwszym zespołem Górnika.
Marek Wojtarowicz to pewnie dla wielu nieoczywisty wybór. Wychowanek KP Wałbrzych, zadebiutował w seniorach w wieku 20 lat jeszcze na zapleczu ekstraklasy. W latach 2001-04 występował poza Wałbrzychem. Po awansie Górnika/Zagłębia do IV ligi w 2004 zalicza 10 sezonów w klubie z Ratuszowej. Najpierw w roli napastnika, będąc najskuteczniejszym strzelcem zespołu w sezonach 2004/05 i 2005/06, a później za sprawą trenera Roberta Bubnowicza jako środkowy obrońca. W nowej roli sprawdził się znakomicie wykorzystując szybkość, grę głową. Karierę zawodniczą zakończył w wieku 37 lat, po drugoligowym solidnym sezonie 2013/14 zaliczając w wałbrzyskim klubie ponad 380 ligowych występów okraszonych 58 golami. 
Piotr Przerywacz. Stoper pochodzący z Jawora trafił na Ratuszową późno, bo w wieku chrystusowym i zdołał się na trwale zapisać w historii wałbrzyskiego klubu. Najpierw popularny Przeryw trzymał w ryzach defensywę Górnika/Zagłębia podczas czwartoligowych bojów, by utrzymać miejsce po rewolucji kadrowej w 2008 roku  i rozpocząć z młodszymi kolegami skuteczny marsz ku drugiej lidze. Nieśmiertelność zapewnił mu gol strzelony 19 czerwca 2010 roku w Nowej Soli z rzutu karnego w doliczonym czasie gry, który zapewnił 1.miejsce w III lidze i awans do II ligi. W II lidze zaliczył pełną rundę jesienną sezonu 2010/11, choć później pojawiał się awaryjnie nie odstając od młodszych kolegów. W lidze zagrał 161 razy, zdobywając 14 goli.
Jan Rytko – to kolejny subiektywny i podobnie jak w przypadku Wojtara nieoczywisty wybór. Wyróżnienie nie tylko za staż (2008-19, 2024-25), ale również za uniwersalność. Rozpoczynał grę w seniorach w wieku 17 lat jako ofensywny gracz, nawet zmiennik napastników. Później osiadł w drugiej linii, by kończyć grę w Górniku jako zawodnik defensywny, z grą na środku obrony włącznie. Świętował awanse do IV, III i II ligi gromadząc blisko 290 ligowych występów, zdobywając 21 goli. Częściej wpisywał się do sędziowskiego protokołu za sprawą napomnień (80 żółtych kartek i 8 czerwonych).
Kogo można było brać pod uwagę dodatkowo? Marcin Smoczyk, który z klubem z Ratuszowej zaliczał awanse do klasy okręgowej (dwukrotnie), IV ligi (dwukrotnie), III i II ligi.  Sławomir Orzech grał w Górniku od A klasy po drugą ligę. W innych klubach wałbrzyskich wiele lat solidnej gry zaliczyli w obronie Maciej Jaworski, bracia Radziemscy, Paweł Świętanowski (Akropol, Czarni Wałbrzych). W latach świetności Juventuru Podzamcze podporami byli inni gracze Czarnych jak ś.p. Piotr Korulczyk czy Sebastian Szkudlarek.
Druga linia to miejsce dla Tomasza Wepy. pomocnik grający w Górniku w latach 2008-15 i sezonie 2018/19. Ponad 200 ligowych występów, tylko 7 goli, ale niezliczona ilość przechwytów, nietuzinkowych zagrań. Wepa to przede wszystkim nienaganna technika, kapitalny odbiór,  był jednym z architektów awansu wałbrzyszan z IV do II ligi. Swoją wartość potwierdził po odejściu do Odry Opole, z którą związał się na 3 sezony (awans z III do I ligi). 
Grzegorz Michalak – popularny Dziki debiutował w zespole seniorów jesienią 2001 w wieku 18 lat. Po wycofaniu się drużyny seniorów grał w lepszych wówczas klubach z regionu. Po grze w Dzierżoniowie i Nowej Rudzie wrócił do czwartoligowego Górnika/Zagłębia w 2004 i grał nieprzerwanie do 2021 roku. W I zespole Górnika skompletował ponad 350 ligowych występów, zdobył ponad pół setki ligowych bramek, ale też zobaczył ponad sto kartek żółtego i czerwonego koloru. Barwy Górnika reprezentował w B klasie (w zespole rezerw), A klasie, okręgówce, IV, III i II lidze. 
Z kolei Marcin Morawski to wychowanek Zagłębia Wałbrzych, ale to z juniorami Górnika zdobył 4.miejsce w MP 1998. Z seniorami Górnika awansował rok później do III ligi. Były reprezentant Polski juniorów po nieudanym podboju piłkarskiej Polski wrócił do Wałbrzycha w 2008. Był wiodącą postacią Górnika, który z IV ligi awansował do II, jedną z najjaśniej świecących gwiazd. W 2013 odszedł na 2 lata do Świdnicy, gdzie rozpoczął samodzielną pracę szkoleniową. W latach 2015-17 ponownie przy Ratuszowej zalicza dwa nieudane batalie w III lidze – za pierwszym razem porażka w barażach o awans do II ligi, a rok później spadek do IV ligi. W seniorach biało-niebieskich zaliczył ponad 250 ligowych meczów, w których zdobył ponad 50 bramek. 
W XI 2001-25 nie mogło zabraknąć rekordzisty pod względem zdobytych bramek. Damian Chajewski  - w Górniku w seniorach grał w latach 2011-13, 2017-19, 2020-23. Przez te 9 niepełnych sezonów reprezentował klub w II, IV lidze, A klasie i klasie okręgowej. Jego mandatem do miejsca w Jedenastce to przede wszystkim rekordowa liczba zdobytych bramek podczas ostatniego pobytu przy Ratuszowej. 136 ligowych goli w 173 występach, w tym dwa sezony ze zdobyczą powyżej 50 bramek.
Mateusz Sobiesierski – za klubową wierność. Z obecnej kadry Górnika Sopel jest postacią, która zalicza po raz trzeci pobyt w dolnośląskiej IV lidze. Debiutował w seniorach jako 18-latek w pierwszym ligowym meczu sezonu 2015/16 i od razu wpisał się na listę strzelców (2:0 z Karkonoszami). Nieprzerwalnie gra w Górniku, mimo, że ten w międzyczasie zanotował 2 spadki (z III ligi w 2016, z IV w 2024), nieprzystąpienie do gry w IV lidze w 2019. Groźny uraz wykluczył go na ponad rok z gry, ale obecnie wciąż jest do dyspozycji trenera I zespołu. Ponad 180 ligowych meczów i 72 trafienia to więcej niż solidny bilans. 
Marcin Orłowski – obecny trener Lechii Dzierżoniów wśród najlepszych piłkarzy Wałbrzycha w minionym ćwierćwieczu? 45 meczów i 15 goli w II lidze w 2012 i sezonie 2014/15, wreszcie sezon 2015/16 w III lidze 30 bramek w 33 meczach ligowych plus 2 gole w 3 barażowych meczach o prymat w lidze i awans do II ligi. 5 goli z Budowlanymi Lubsko (7:1) to niepobity do dziś rekord w trzecioligowej grupie, gdzie grają dolnośląskie zespoły. Mimo, że jego staż pod Chełmcem jest nader skromny, to jakość jaką dawał w ataku nie była widziana u żadnego z jego poprzedników, jak i następców.

Kto jeszcze mógłby kandydować do kadry ćwierćwiecza w liniach ofensywnych? Z wałbrzyskiego Górnika na pewno symbol waleczności Michał Oświęcimka, skuteczni w IV i III lidze Adrian Moszyk i Dominik Janik. Oczywiście nie ta jakość, ale warto pamiętać o takich postaciach jak z Czarnych długowieczny Czeski Patryk Konsewicz, grający niezwykle elegancko, długoletni kapitan Zagłębia Paweł Nyklasz, Marcin Michnicki wychowanek Gwarka, ale mający za sobą udany etap w Czarnych, skuteczny Łukasz Misiak trafiał dla Gwarka i Podgórza Wałbrzych.

Kto taką jedenastkę mógłby poprowadzić? Wybór mógł być jedyny – Robert Bubnowicz. Były obrońca Górnika, Zagłębia, KP Wałbrzych po grze w Legnicy, Lubinie i Gdyni w 2004 roku wrócił do rodzinnego miasta by wspomóc lokalny zespół. Po trzech sezonach gry w 2007 rozpoczął pracę trenerską. Łącznie na trenerskiej ławce I zespołu Górnika spędził 8 lat 2007-13, 2015-17. Zespół wówczas świętował największe sukcesy z grą w II i III lidze. 
Należy jednak pamiętać o sukcesach innych szkoleniowców. Marcin Domagała wprowadził Górnika z A klasy do IV ligi, promocje za sobą mają również Ryszard Mordak, Bogdan Przybyła, Adrian Mrowiec. Maciej Jaworski wywalczył 2.miejsce na półmetku drugoligowych rozgrywek, Jacek Fojna blisko był awansu do III ligi. W innych klubach długo pamiętać będą pracę Mariana Bacha w Juventurze, Leszka Dereweckiego w Czarnych, Wojciecha Błażyńskiego czy Sebastiana Raciniewskiego w Górniku Nowe Miasto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz