niedziela, 8 grudnia 2024

Parada jesiennych tabel w podokręgu wałbrzyskim - B klasa i A klasa

Niedzielne późne popołudnie w Nowej Rudzie, boisko ze sztucznym oświetleniem Centrum Turystyczno-Sportowego. 1 grudnia tuż przed godziną 18 kończyły się doliczone przez arbitra 4 minuty do regulaminowego czasu gry zaległego meczu 5.kolejki gr. III A klasy pomiędzy MLKS Radków - Trojan Lądek Zdrój. Końcowy gwizdek sędziego Pawła Milewskiego oznaczał nie tylko koniec meczu, ale koniec ligowej jesieni w podokręgu Wałbrzych. Rozpoczęta 3 sierpnia o godz. 15.00 meczem Piasta Nowa Ruda w 4.lidze zakończyła się dopiero w grudniu, co stanowi regionalny ewenement. Do tej pory piłkarze w OZPN/PPN Wałbrzych ligowe granie najpóźniej zakończyli w 2014 roku, gdy ostatnie mecze rozegrane zostały 30 listopada.
Jak wyglądają ligowe tabele przed przerwą zimową?
B KLASA GRUPA I
 1. Nysa Kłaczyna                 15 38 12 2 1 51-21
2. Górnik II Wałbrzych         15 36 11 3 1 119-17
3. Unia Bogaczowice         15 33 10 3 2 54-29
4. KP Mieroszów                 15 30 9 3 3 55-27
5. Tęcza Bolesławice                 15 29 8 5 2 45-20
6. Huragan Olszany                 15 29 9 2 4 47-27
7. Venus Nowice                 15 28 8 4 3 61-35
8. LKS Piotrowice Świdnickie 15 23 7 2 6 58-42
9. Sokół Kostrza                     14 20 6 2 6 39-39
10. Podgórze Wałbrzych         15 17 5 2 8 39-71
11. Granit Roztoka                 15 14 4 2 9 24-65
12. Zieloni/Błękitni Komorów 14 11 3 2 9 16-49
13. Sparta Przełom Pastuchów 14 10 3 1 10 23-56
14. Płomień Dobromierz         14 5 1 2 11 22-52
15. Zagłębie II Wałbrzych         14 5 1 2 11 20-78
16. Orzeł Witoszów                 14 4 1 1 12 18-63
Najlepsi strzelcy: 26 - Paweł Krzak (LKS Piotrowice Świdnickie), 24 - Piotr Kałoń (Unia Bogaczowice), 23 - Damian Roman (Venus Nowice)
👐Najskuteczniejszy bramkarz:  5 czystych kont - Grzegorz Gruszka (KP Mieroszów), Aleksander Kocoń (Górnik II Wałbrzych)
+ Nysa Kłaczyna - w czerwcu z hukiem spadła z A klasy wygrywając zaledwie 2 mecze w ciągu sezonu. Podopieczni Adriana Babiarza zaliczyli znakomitą rundę finiszując z przewagą dwóch oczek na głównym faworytem - rezerwami Górnika Wałbrzych. Ta przewaga mogła i powinna być większa. Domowy remis właśnie z wałbrzyszanami to strata gola na 3:3 w 90+4'. Ostatnie dwa mecze jesieni to starta aż 5 punktów - 2:2 u siebie z Tęczą Bolesławice i 2:3 w Nowicach z Venus, gdzie Nysa prowadziła 1:0, potem nie strzela karnego, sędzia kolejno wyrzuca za nadmiar żółtych kartek aż 3 graczy z Kłaczyny, a w doliczonym czasie gry Venus z karnego zdobywa zwycięską bramkę.
Granit Roztoka  - w 2023 roku zespół spadł z 4.ligi tylko i wyłącznie z powodu reorganizacji rozgrywek. Kampanię w klasie okręgowej zakończył w czerwcu na solidnym szóstym miejscu. A w lipcu nastąpił krach. Z klubu odeszło kilkunastu zawodników wybierając grę w Jaworze, Żarowie, Bieniowie czy Strzegomiu. Kadrę Granitu tworzyli dotychczasowi juniorzy, którym zabrakło ogrania, doświadczenia nawet na najniższym szczeblu.
Mecz Sokół Kostrza - Górnik II Wałbrzych 1:0 (0:0). W 4.kolejce rezerwy Górnika uległy w Kostrzy 0:1. Murowany faworyt do awansu jesienią zdobywał średnio 8 bramek/mecz, a jedyne spotkanie, w którym nie potrafił Górnik II pokonać bramkarza rywala to pojedynek na boisku Sokoła. Okazało się, że w tym samym dniu, również przed południem, I zespół Górnika grał w Dzierżoniowie, nie mogło być więc mowy o wzmocnieniach z teamu Mrowca. Wyjściową jedenastkę tworzyła dziewiątka młodzieżowców, kaptan Rosicki i reaktywowany specjalnie na ten mecz 53-letni bramkarz Rafał Wodzyński. Gospodarze zagrali bardzo ambitnie, uważnie w obronie, a w ostatniej minucie meczu wyprowadzili zabójczy cios, w postaci celnego strzału Mariusza Abramczuka. Te spotkanie może, w przypadku kontynuacji znakomitej dyspozycji Nysy Kłaczyna, kluczowe znaczenie dla Górnika II, któremu może zabraknąć tego punkciku do awansu...
Sokoł Kostrza - Górnik II Wałbrzych 1:0.
[foto: fanpage Sokoła Kostrza]
B KLASA GRUPA II
1. Silesia Żarów                         15 42 14 0 1 50-20
2. Sudety Kątki                         14 38 12 2 0 56-9
3. Orzeł Piława Dolna         15 32 10 2 3 56-28
4. Błyskawica Kalno                 14 29 9 2 3 34-18
5. LKS II Bystrzyca Górna     15 26 8 2 5 41-31
6. Błękitni Owiesno                 15 25 7 4 4 38-22
7. Boxmet Piskorzów             14 21 7 0 7 26-30
8. Czarni Sieniawka                 15 20 5 5 5 29-31
9. Gryf Burkatów                 14 19 5 4 5 27-34
10. Zjednoczeni III Żarów         14 16 5 1 8 41-35
11. Cukrownik II Pszenno         14 15 4 3 7 26-31
12. Grom Panków                 15 13 4 1 10 25-48
13. LKS Wiśniowa                 14 12 4 0 10 22-42
14. Płomień Sokolniki                 14 10 3 1 10 27-45
15. Sparta Oleszna                 15 8 2 2 11 19-50
16. LKS Gola Świdnicka         15 7 2 1 12 22-65
Najlepsi strzelcy: 20 - Mateusz Kołodziej (Silesia Żarów), Tomasz Piątkowski (Orzeł Piława Dolna), 13 - Jarosław Jagła (Silesia Żarów), Szymon Porabik (Zjednoczeni III Żarów), 12 - Rafał Międła (Boxmet Piskorzów)
👐Najskuteczniejszy bramkarz:  6 czystych kont - Daniel Jarosiński (Sudety Kątki)
+ Sudety Kątki - świętująca w bieżącym roku 50.urodziny drużyna po raz drugi z rzędu zanotowała znakomitą rundę jesienną nie ponosząc porażki. W ubiegłym sezonie w rewanżach lepiej punktowali młodzi piłkarze Zjednoczonych Żarów. W bieżącym sezonie Sudety wygrały na boisku lidera 3:1, ale dwukrotnie bezbramkowo zremisowały z Błyskawicą Kalno i Błękitnymi Owiesno. Siłą drużyny jest mocna defensywa z bramkarzem Jarosińskim na czele
LKS Gola Świdnicka - w czerwcu drużyna z Goli Świdnickiej świętowała wicemistrzostwo gr. II A klasy. Teoretycznie mogła rozpocząć przygotowania do gry w klasie okręgowej, ale działacze nie tylko nie skorzystali z tej okazji, ale z powodów kadrowo-finansowych postanowili rozpocząć sezon 2024/25 od gry w B klasie. Exodus zawodników do Ślęży Sobótka, Sudetów Kątki, Cukrownika Pszenno i innych okolicznych drużyny nie został zniwelowany przez przybycie nastolatków czy rejestracji graczy w wieku oldboja. LKS przegrał wszystkie wyjazdowe mecze, a w domowych stracił najwięcej bramek. 
Orzeł Piława Dolna - klub, w którym grali ekstraklasowcy (Piotr Juraszek, Mateusz Piątkowski) po 7-letniej przerwie wrócił do gry. Oprócz seniorów trenują grupy młodzieżowe dziewcząt i chłopców. Renowacja boiska, budynków klubowych spowodowały, że wszystkie mecze pierwszej rundy Orzeł rozegrał na wyjeździe. Kadra oparta została głównie na zawodnikach LKS Roztocznik, Piławianki, a na boisku pojawił się również 52-letni Piotr Juraszek pamiętający zaplecze ekstraklasy w Wałbrzychu.
B KLASA GRUPA III
1. Orzeł II Ząbkowice Śląskie         12 36 12 0 0 113-7
2. Zamek II Kamieniec Ząbkowicki 13 34 11 1 1 78-11
3. Polonia Ząbkowice Śląskie         13 29 9 2 2 54-21
4. Perła Płonica                                 13 27 9 0 4 39-20
5. Inter Ożary                                 13 21 6 3 4 26-24
6. Czarni Braszowice                         13 20 6 2 5 31-20
7. Przedborowianka Przedborowa 13 19 6 1 6 27-34
8. Błękitni Niedźwiedź                 13 18 5 3 5 29-44
9. Spartakus Byczeń                         13 14 4 2 7 39-51
10. Henrykowianka Henryków         13 14 4 2 7 26-52
11. Znicz Lubnów                             13 11 3 2 8 19-57
12. Wieża Rudnica                         13 8 2 2 9 22-60
13. Victoria Dębowiec                         13 5 1 2 10 13-69
14. Sokół Starczów                         12 2 0 2 10 18-64
Najlepsi strzelcy: 22 - Dawid Chamerski, 19 - Adrian Dulanowski (obaj Zamek II Kamieniec Ząbkowicki), 18 - Mateusz Sopuch (Spartakus Byczeń)
👐Najskuteczniejszy bramkarz:  5 czystych kont - Paweł Lis (Zamek II Kamieniec Ząbkowicki)
+ Orzeł II Ząbkowice Śląskie - jedyna drużyna w podokręgu Wałbrzych, która wygrała jesienią WSZYSTKIE LIGOWE MECZE. Drużyna składająca się głównie z młodzieżowców, ale wsparta solidnymi zawodnikami (m.in. Dulanowski, Kobrzak, Madej), którzy z powodzeniem mogli być grać w okręgówce, nie miała sobie równych. Połowę meczów rezerwy Orła zakończyły wygraną dwucyfrową. Na listę strzelców podczas rundy wpisało się aż 22 zawodników.
Sokół Starczów - piłkarze ze Starczowa wrócili do ligowego kopania po 11 latach przerwy. Niestety, z debiutantów bieżącego sezonu do tej pory idzie im najgorzej. Tylko 2 spośród 12 meczów nie zakończyły się przegraną. U siebie remis z Wieżą Rudnica i wyjazdowy w Dębowcu, oba w stosunku 4:4, to jesienny dorobek Sokoła.
Najlepszy mecz Orzeł II Ząbkowice Śląskie - Zamek II Kamieniec Ząbkowicki 4:2 (3:1). Jedyny mecz, w którym ząbkowiczanie mogliby stracić punkty. Zamek II po drodze zgubił punkty jedynie w Ząbkowicach Śląskich z Polonią (1:1). No i w hicie rundy, w przedostatniej serii to właśnie rezerwy Zamkovii wyszły na prowadzenie za sprawą bramki Adriana Dulanowskiego. Orzeł 2 minuty później wyrównuje (bramka Marcela Grabowskiego), a dublet Marka Dydy zapewnił dwubrakowe prowadzenie do przerwy. 3 minuty po zmianie stron najskuteczniejszy jesienią Dawid Chamerski zdobył kontaktowego gola dla gości i przez całą drugą połowę praktycznie toczyła się zacięta walka. Dopiero w końcówce 16-letni Grabowski po raz drugi w tym meczu pokonuje bramkarza rywali ustalając wynik na 4:2.
Mecz Znicz Lubnów - Polonia Ząbkowice Śląskie (1:7) prowadziła tylko dwójka sędziów. Stąd obserwacja rzutu rożnego gości przez arbitra bez chorągiewki...
[foto: fanpage Polonii Ząbkowice Śl.]
B KLASA GRUPA IV
1. Sparta Stary Waliszów         11 28 9 1 1 39-14
2. LKS Bierkowice                 11 21 6 3 2 40-25
3. Hutnik Szczytna                 11 21 7 0 4 41-29
4. Granica Tłumaczów         11 20 6 2 3 36-20
5. Zamek Trzebieszowice         11 20 6 2 3 38-25
6. WLKS Wambierzyce         11 16 5 1 5 23-28
7. Czermna Kudowa Zdrój     11 15 5 0 6 31-38
8. KS Ludwikowice                 11 15 4 3 4 35-27
9. Kryształ II Stronie Śląskie 11 15 4 3 4 22-25
10. Zrzeszeni Niwa                 11 9 3 0 8 20-42
11. Śnieżnik II Domaszków     11 8 2 2 7 30-48
12. Piasek Potworów                 11 1 0 1 10 24-58
Najlepsi strzelcy: 27 - Kamil Porębski (Zamek Trzebieszowice), 16 - Maciej Kaletka (LKS Bierkowice), Szymon Kopacz (Hutnik Szczytna), 12 - Tomasz Mikołajczyk (Czermna Kudowa Zdrój)
👐Najskuteczniejszy bramkarz:  3 czyste konta - Seweryn Capaja (Sparta Stary Waliszów), Bartosz Woś (Zamek Trzebieszowice)
+ Sparta Stary Waliszów. W ub.sezonie dopiero była piąta na mecie sezonu. Za trójką, która awansowała do A klasy (Sudety Międzylesie, Orlęta Krosnowice, Zamek Gorzanów) oraz za Zamkiem Trzebieszowice. Sparta kojarzona jest przede wszystkim z Danielem Krukiem, 44-letnim człowiekiem instytucją. W kadrze klubu figuruje aż 6 zawodników o tym nazwisku. Daniel od 2017 może się pochwalić dwucyfrową liczbą zdobyczy bramkowych. W bieżącym sezonie już swoją normę wyrobił strzelając jesienią 11 goli. Sparta jesienią odniosła komplet wyjazdowych zwycięstw (5).
Piasek Potworów - najgorsza ekipa wśród przedstawicieli B klasy. Zaledwie punkcik wyrwany w niecodziennych okolicznościach w domowym starciu ze Śnieżnikiem II Domaszków (6:6). Goście prowadzili już 5:1, po przerwie 6:2 do 74', a skuteczny pościg dał jedyny punkt w rundzie. W najgorszym sezonie Piasek zdobył 3 punkty (pandemiczna edycja 2019/20 zakończona po rundzie jesiennej). Czy uda się poprawić ten wstydliwy wyczyn?  
Najlepszy mecz  Sparta Stary Waliszów - LKS Bierkowice 1:2. Z powodu powodzi i zalania wielu boisk, mecze 4.kolejki z 15 września przeniesiono na 9 i 10 listopada. Na boisko lidera przyjechał LKS Bierkowice. Gospodarze bez tym meczem tylko w jednym spotkaniu nie potrafili zakończyć go zwycięsko (1:1 z KS Ludwikowice). Nic nie zapowiadało niespodzianki, zwłaszcza, że Marcin Gorczyca celnym uderzeniem pokonał grającego trenera LKS Łukasza Błaszczyka. 1:0 do przerwy. Po zmianie stron w maszynie klanu Kruków coś się zacięło. Po kwadransie gry wyrównał Maciej Kaletka. W 71' Capaję pokonuje Damian Jach wyprowadzając gości na prowadzenie. Wynik nie zmienił się do końca i niespodziewanie Sparta przegrała swój pierwszy, jak do tej pory jedyny mecz w rundzie jesiennej.
Sparta Stary Waliszów - LKS Bierkowice 1:2. Goście w zielonych koszulkach ufundowanych przez Parafię Piszkowice. Z prawej z opaską kapitańską grająca legenda Sparty Daniel Kruk.
[foto: fanpage Sparta Stary Waliszów]
A KLASA GRUPA I
a  1. Szczyt Boguszów-Gorce         15 36 11 3 1 82-25
b  2. KS Walim                         14 35 11 2 1 53-16
    3. Zieloni Mokrzeszów                 15 32 10 2 3 44-35
    4. MKS Szczawno Zdrój                 14 31 9 4 1 48-19
    5. Grom Witków                          15 26 7 5 3 48-27
    6. Sudety Dziećmorowice                 15 26 8 2 5 31-36
    7. KS Stanowice                          15 25 7 4 4 26-26
    8. Unia Jaroszów                 15 19 6 1 8 40-48
    9. Zjednoczeni II Żarów                 15 19 5 4 6 30-40
    10. AKS II Strzegom                         15 16 5 1 9 42-33
    11. Błękitni Słotwina                         14 15 4 3 7 18-28
    12. Zagłębie Wałbrzych                 15 15 5 0 10 26-38
    13. Czarni Wałbrzych                         15 15 4 3 8 20-43
    14. Iskra Witków Śląski                 14 14 4 2 8 31-34
s  15. Victoria Świebodzice                 15 11 3 2 10 28-50
s 16. Górnik Boguszów-Gorce         15 0 0 0 15 14-83

Najlepsi strzelcy: 24 - Bartosz Konarski (Unia Jaroszów), 20 - Adrian Zieliński, 19 - Jarosław Maliszewski (obaj Szczyt Boguszów-Gorce), Jakub Smutek (Grom Witków)
👐Najskuteczniejszy bramkarz:  6 czystych kont - Łukasz Gut (KS Walim)
+ Szczyt Boguszów-Gorce - powrót na nowo wyremontowane boisko piłkarzy Szczytu zeszło się z wzmocnieniami kadrowymi. Nowymi twarzami w kadrze Szczytu zostali m.in. Adrian Zieliński (najlepszy zawodnik Victorii Świebodzice), Mariusz Fedycki, Igor Sadowy (Górnik Nowe Miasto Wałbrzych), Rafał Koszyka, Kamil Mocydlarz (Podgórze Wałbrzych). Drużyna odpaliła niesamowicie, kolekcjonując zwycięstwa przez praktycznie całą rundę dostając zadyszki dopiero pod koniec listopada. W przedostatniej kolejce boguszowską twierdzę zdobył KS Walim wygrywając 4:2, a tydzień później blisko wygranej byli Czarni Wałbrzych, którzy nie potrafili utrzymać dwubramkowej przewagi ostatecznie remisując 2:2. Zespół prowadzony przez Rafała Lipińskiego sprawił dodatkowo niespodziankę eliminując po konkursie karnych faworyzowany zespół Górnika Wałbrzych.
Górnik Boguszów-Gorce. Dokładnie 10 lat temu Górnik spadł z A klasy przez niekorzystny bilans dwumeczu z Zielonymi Mrowiny. Bo degradacji w klubie doszło do mobilizacji i po dwóch latach przy ul. Olimpijskiej świętowano awans do 4.ligi. Przygoda na szczeblu wojewódzkim trwała rok, podobnie po spadku w okręgówce. Szósty kolejny sezon w A klasie będzie ostatnim, bowiem nic nie wskazuje, że zimą nastąpi przełom, wzmocnienia i wiosenny marsz ku górze tabeli. Co więcej, jesienią doszło do zmian w zarządzie Górnika, które nie przyniosły spodziewanych efektów, a tajemnicą poliszynela jest rozważanie nieprzystąpienia do rundy rewanżowej. 
KS Walim - podopieczni Piotra Borka 2 lata temu bilansem dwumeczu przegrali z Włókniarzem Głuszyca awans do okręgówki. W ubiegłym sezonie dopiero w rundzie rewanżowej grali na miarę oczekiwań swoich kibiców. W bieżącym sezonie nikt nie spodziewał się tak rewelacyjnej rundy, zwłaszcza, że w połowie rozgrywek po domowej porażce z Zielonymi Mokrzeszów, KS zajmował 7.miejsce. Ostatnie 7 meczów to już popis walimian - komplet wygranych i strata tylko 4 goli. Przed sezonem drużynę pożegnał Artur Słapek (przeszedł do Victorii Świebodzice), w trakcie rundy tylko dwa razy wystąpił Kamil Śmiałowski. Cennym nabytkiem okazał się Jakub Szymkowiak, kapitalnie prezentował się kapitan Dawid Pokora, najskuteczniejszy strzelec zespołu z 14 bramkami, wciąż groźnymi w ataku są Dominik Woźniak i Adrian Kraus, a w pomocy nie do przecenienia jest rola Kamila Drąga. 
Szczyt Boguszów Gorce - KS Walim (2:4). Dawid Pokora (nr 7) w ataku na bramkę Rafała Koszyki. Była to jedyna porażka lidera w rundzie jesiennej. Być może rewanż w Walimiu rozstrzygnie o bezpośrednim awansie do klasy okręgowej.
[foto: Paweł Jaśkiewicz/ fanpage KS Walim]
A KLASA GRUPA II
a 1. Delta Słupice                 15 37 12 1 2 70-16
b 2. LKS Marcinowice                 15 33 11 0 4 53-27
  3. Sparta Ziębice         14 32 10 2 2 56-23
  4. STEP Tąpadła/Wiry         15 31 10 1 4 53-18
  5. Piast Jaźwina                 15 30 9 3 3 50-33
  6. Kłos Lutomia                 15 29 9 2 4 45-24
  7. Płomień Makowice             15 29 9 2 4 47-33
  8. LKS Dobrocin             15 23 7 2 6 35-35
  9. Piławianka Piława Górna 15 23 7 2 6 46-29
  10. Ślęża Ciepłowody                 15 19 6 1 8 38-36
  11. Zieloni Łagiewniki             15 17 5 2 8 32-34
  12. Tarnovia Tarnów                 15 13 4 1 10 30-57
  13. Zamek Gorzanów         14 8 2 2 10 24-72
  14. LKS Roztocznik         15 7 2 1 12 26-86
s 15. LKS Gilów                 15 7 2 1 12 22-57
s 16. Cis Brzeźnica                 15 6 1 3 11 21-68

Najlepsi strzelcy: 26 - Maciej Rudnicki (Piast Jaźwina), 21 - Krzysztof Duma (Płomień Makowice), 20 - Mariusz Duś (Delta Słupice)
👐Najskuteczniejszy bramkarz: 4 czyste konta - Filip Gorzelski (LKS Marcinowice) 
+ Delta Słupice - obchodzący w tym roku 25-lecie klub spędzi przerwę zimową w fotelu lidera. W swojej krótkiej historii jest to już sezon nr 15 na szczeblu A klasy. Największym dotychczas sukcesem było 4.miejsce w sezonie 2020/21. Miniony sezon Delta zakończyła na 8.miejscu ze stratą 39 punktów do lidera z Pieszyc. Tymczasem jesienią znakomita forma w domowych meczach - 7 wygranych w 8 meczach (tylko porażka 2:4 z Piastem Jaźwina), a na wyjazdach bilans 5-1-1 (niepowodzenie w Wirach 0:2). Na pewno wartościowe były letnie transfery. Do zespołu dołączyli m.in. Mariusz Duś, Damian Kaczamarczyk (obaj WKS Kątna, wrocławska A klasa), Mateusz Drabicki (Wicher Domasław), Adrian Chmiel (LKS Roztocznik), doświadczony 40-letni Ryszard Ciemski (Błękitni Owiesno). Wciąż kluczową postacią jest Mariusz Paszkowski nie tak dawno rywalizujący wśród czwartoligowców z Galaktikos Solna.
Cis Brzeźnica - zespół po powrocie do A klasy zajmował miejsca w drugiej połówce tabeli, ale zawsze z bezpieczną przewagą nad strefą spadkową. W lipcu klub świętował 25-lecie, a jesienią mocno rozczarował. Zaledwie 1 wygrana (3:2 nad LKS Gilów), 3 remisy dały zaledwie 6 oczek. Biorąc pod uwagę, że niewiele więcej punktów uzbierała trójka Zamek Gorzanów - LKS Roztocznik - LKS Gilów, to poprawa gry, wiosenna skuteczność może przynieść utrzymanie.   
Najlepszy mecz Delta Słupice - Sparta Ziębice 4:2 (3:0). Ziębicka Sparta po rocznej przygodzie w klasie okręgowej wróciła do A klasy. Pomimo odejścia Palmowskiego, Trepki, Ziółkowskiego, Sendera potencjał Spartan pozwalał uchodzić im za faworyta w gr. II. Przed spotkaniem w Słupicach liderująca Delta miała nie tylko 5 punktów więcej od Sparty, ale i 2 mecze rozegrane więcej. Ziębiczanie legitymowali się najmniejszą liczbą porażek - tylko Tarnovii z podząbkowickiego Tarnowa udało się wygrać 4:2. Hit rozstrzygnął się niespodziewanie w pierwszej połowie. Piorunujący początek w wykonaniu gospodarzy przyniósł dwa gole przewagi - w 4' trafia Mariusz Duś, a po kilkudziesięciu sekundach podwyższa Mariusz Paszkowski. Potem na bohatera meczu wyrasta bramkarz gości Piotr Brzęczek, który broni w nieprawdopodobnych sytuacjach. Bezradny jest w 38', gdy po raz drugi pokonuje go Paszkowski. W przerwie w ziębickiej szatni musiały paść mocne słowa i po przerwie Sparta zagrała o wiele lepiej. Po 20 minutach gry było już tylko 3:2. Matyję pokonali kolejno Kamil Pintal i Dominik Biały. Mecz nabrał rumieńców. Grę prowadzili piłkarze z Ziębic, gospodarze tylko kontrowali. W końcówce meczu pada gol, choć autorem był gracz Sparty to nie dał on remisu gościom, bowiem trafienie Dawida Kozdronia było samobójczym. 
Po tym meczu przewaga Delty nad Spartą wynosiła 8 punktów, ale po nadrobieniu części zaległości ziębiczanie tracą 5 mając mecz więcej do rozegrania i rewanż u siebie. Oba kluby jednak nie moga zapominać o wiceliderze LKS Marcinowice.
Hit gr. II - Delta Słupice wygrywa 4:2 ze spadkowiczem z okręgówki Spartą Ziębice.
[foto: Karol Michniewicz / fanpage Delty Słupice]
A KLASA GRUPA III

a 1. MLKS Radków         15 36 11 3 1 57-29
b 2. Orlęta Krosnowice                 14 33 10 3 1 51-24
  3. Pogoń Duszniki Zdrój         14 26 7 5 2 27-20
  4. Zjednoczeni Ścinawka Średnia 15 25 7 4 4 43-26
  5. Kryształ Stronie Śląskie             13 24 7 3 3 45-20
  6. Unia Bardo                 13 20 6 2 5 38-28
  7. Trojan Lądek Zdrój             11 19 6 1 4 34-21
  8. ATS Wojbórz                 14 19 6 1 7 26-36
  9. Śnieżnik Domaszków         13 18 5 3 5 30-29
 10. Łomniczanka Stara Łomnica         14 18 5 3 6 27-35
 11. Włókniarz Kudowa Zdrój 14 17 5 2 7 26-32
 12. Nysa Kłodzko             13 14 3 5 5 30-33
 13. Burza Dzikowiec                 13 12 4 0 9 31-48
 14. KS Polanica Zdrój                 15 11 2 5 8 24-40
s15. Sudety Międzylesie         14 9 3 0 11 18-58
s16. Iskra Jaszkowa Dolna         13 6 2 0 11 11-39

Najlepsi strzelcy: 24 - Krzysztof Wiśniewski (MLKS Radków), 19 - Łukasz Gargała (Orlęta Krosnowice), 16 - Przemysław Dobosz (Burza Dzikowiec)
👐Najskuteczniejszy bramkarz:  3 czyste konta - Marcin Błachut (Pogoń Duszniki Zdrój), Mateusz Dębowski (Unia Bardo), Paweł Majka (Kryształ Stronie Śląskie), 
+ MLKS Radków - zespół z Radkowa w końcu domowe mecze grał w Radkowie, choć ostatni, zaległy skorzystał z noworudzkiej gościnności. W bieżącym sezonie grupa III A klasa uchodzi za najmocniejszą i najciekawszą.  O klasie Kryształu Stronie Śląskie, Włókniarza Kudowa Zdrój, Nysy Kłodzko nie ma co przekonywać. Beniaminek z Krosnowic ściągnął zabójczo skuteczne trio Kamil Dawiec - Jarosław Drobek - Łukasz Gargała, które strzelało seryjnie bramki nie tak dawno dla Iskry Jaszkowa Dolna, a ostatnio dla Skałek Stolec. W Radkowie to nie tylko skuteczność Krzysztofa Wiśniewskiego i doświadczenie ligowców z Piasta Nowa Ruda (Polak, Fornal). Warto docenić solidność bramkarza Dawida Turkowicza, która spowodowała powrót Daniela Gałka do Zagłębia Wałbrzych. Pod koniec rundy wyróżniał się 20-letni Ukrainiec Vladyslav Slobodyskyi, który nie przekonał do siebie trenera Piasta Nowa Ruda Jacka Fojny i został wypożyczony do MLKS. Wrześniowa powódź wywróciła życie do góry nogami mieszkańcom wielu miejscowości, w tym również lokalnych klubów. Wiele meczów gr. III zostało przełożonych, wiosną rozstrzygnie się czy jesienna zdobycz radkowian wystarczy do pozostanie w ścisłej czołówce tabeli.  
Nysa Kłodzko. Po 19 latach największy klub Ziemi Kłodzkiej wrócił na szczebel A klasy. Co prawda trenerem po raz n-ty jest Krzysztof Konowalczyk to kadra daleka jest od tej, by dawało gwarancję podjęcia walki o najwyższe cele w A klasie. Po spadku odeszli m.in. Mikołaj Bromboszcz (Piast Nowa Ruda), Paweł Cebulski (Zjednoczeni Ścinawka Średnia), Tytus Data (Kryształ Stronie Śląskie), Mateusz Gnojnicki (Włókniarz Kudowa Zdrój), Jakub Gręda i Marcin Margasiński (obaj Skałki Stolec), Michał Jania (ATS Wojbórz), Dominik Łukaszczuk (Unia Bardo), Mikołaj Rosoliński (WLKS Wambierzyce)...  Po takich ubytkach kłodzka młodzież dzielnie walczyła w domowych meczach, w których nie poniosła porażki, z delegacji przywiozła zaledwie 1 komplet punktów. W Nysie mają obecnie inne problemy na głowie po powodzi, a sportowo obecnie piłkarzom bliżej degradacji niż powrotu do co najmniej okręgówki
Mateusz Poświstajło (Trojan Lądek Zdrój)  - największe piłkarsko nazwisko w 7.lidze wałbrzyskiej. Popularny Świstak po 10 latach wraca do Trojana. Wcześniej udanie prezentował się w sąsiedzkim Krysztale Stronie Śląskie oraz Piaście Nowa Ruda, gdzie z powodzeniem grał w 4.lidze. Był testowany przez Górnika Zabrze, a z dolnośląskimi amatorami przeżył kapitalną przygodę z Regions Cup. Będąc piłkarzem Piasta brał udział w hiszpańskich finałach Regions Cup w czerwcu 2023 roku, w czerwcu zdobył z kadrą DZPN mistrzostwo Polski, a w kazachskim Tałgarze zdobył jedną z bramek w zwycięskim meczu (3:1) z miejscowym Akbietem, który decydował o awansie do turnieju finałowego w 2025. Niestety, Mateusz należy do poszkodowanych po wrześniowej powodzi i w ostatnim czasie futbol nie był u niego na pierwszym miejscu.. Jesienią w Trojanie na 11 ligowych spotkań zagrał w 10 i aż 15 razy wpisał się na listę strzelców. Wiosną najprawdopodobniej będzie kontynuował skuteczną grę w lądeckiej ekipie i zostanie pierwszym przedstawicielem A klasy w kadrze Regions Cup.
Obiekt kłodzkiego OSiR podczas wrześniowej powodzi. Wiele boisk i stadionów zostało zniszczonych. Kluby nie zaprzestały jednak swojej działalności, korzystając z boisk, które nie ucierpiały. Tym samym mecze A klasy gościły w Nowej Rudzie, Stolcu.
[foto: fanpage Nysy Kłodzko]

niedziela, 17 listopada 2024

2024 - rekordowe wyjazdy w lidze Górnika Wałbrzych

 Piłkarze Górnika Wałbrzych zakończyli I rundę sezonu 2024/25 w klasie okręgowej. Przed nimi jeszcze jeden, pierwszy z rundy rewanżowej, mecz, w którym zmierzą się u siebie z LKS Bystrzyca Górna. Wyniki dodatkowej kolejki nie będą miały wpływu na pozycję podopiecznych Adriana Mrowca, bowiem biało-niebiescy zimę spędzą na trzecim miejscu. Gdyby opracowano tabelę za wyniki za 2024 rok to wałbrzyski Górnik liderowałby z przewagą 7 punktów nad niepokonanym w rundzie jesiennej AKS Strzegom.
Mimo rozczarowującego wyniku końcowego rezultaty Górnika w 2024 roku przechodzą do historii klubu. Piłkarze w trakcie obu rund: wiosennej sezonu 2023/24 i jesiennej 2024/25 na wyjazdach nie ponieśli porażki!
W blisko 80-letniej historii klubu były rundy, półrocza, które przyniosły znakomite wyniki w meczach poza Wałbrzychem, ale nigdy nie miało to miejsce w obu rundach kalendarzowego roku.
W 1949 Górnik grający w ówczesnej A klasie zaliczył 11 wyjazdowych wygranych, ale za to gorzej poszło w kolejnym etapie eliminacji do 2.ligi, gdzie podopieczni Fryderyka Stołego nie wygrali meczu na wyjeździe.
Od 1961 wałbrzyszanie w rozgrywkach ligowych rywalizują w systemie jesień - wiosna. W 1961 w walce o 2.ligę prowadzeni przez legendarnego Mariana Anioła biało-niebiescy wiosną wygrali wszystkie wyjazdowe mecze. Choć po prawdzie było ich ledwie 4. Jesienią zespół prowadził już Henryk Serafin i tej tendencji nie udało się utrzymać. 
W 1976 roku awans do 2.ligi wywalczył Górnik pod wodzą Stanisława Świerka, który w rundzie wiosennej na wyjazdach nie poniósł porażki, podobnie jak w barażach o awans. Roczny bilans popsuła jesień na zapleczu ekstraklasy, gdzie wałbrzyszanie przegrali aż 6 z 8 meczów w delegacji. 
Dekada lat 80-tych XX wieku przyniosła rozczarowania w ligowych wyjazdach. W 1987 Górnik w 1.lidze nie wygrał przez cały rok kalendarzowy żadnego wyjazdowego meczu. Wiosną'89 gdy zespół żegnał się z najwyższym szczeblem rozgrywkowym bilans 7 delegacji to okrągłe zero punktów. Tak beznadziejną rundę wałbrzyszanie powtórzą jesienią 2001 w 4.lidze, ale po wycofaniu się zimą z rozgrywek wyniki zostaną anulowane.
Rok 2002 kibice Górnika Wałbrzych  zapamiętają, że na pierwszy ligowy mecz przyjdzie im czekać aż do sierpnia. Górnik/Zagłębie wycofał się w lutym z rozgrywek czwartoligowych i zgodnie z regulaminem kolejny sezon mógł rozpocząć dwie klasy rozgrywkowe niżej. Stąd pojawienie się ekipy prowadzonej przez Ryszarda Mordaka w terminarzu A klasy. 
Jesienią 2002 w 7 meczach wałbrzyszanie odnieśli komplet zwycięstw. W 2002 w ligowych wyjazdach Górnik/Zagłębie zdobył komplet punktów, nie przygrywając meczu. Ale było to podczas jednej rundy.
Podobny wyczyn powtórzył trener Marcin Domagała w 2020 roku. Czasy pandemii spowodowały, że sezon 2019/20 zakończony został po rozegraniu tylko rundy jesiennej. Górnik w A klasie budowany był przez długie miesiące, a zimą - gdy jeszcze nie było decyzji ws. końca ligowej rywalizacji - dokonano kolejnych korekt kadrowych. Z zespołem trenowali m.in. Michał Bartkowiak i Edward Chałupka, było spore prawdopodobieństwo, że runda wiosenna mogła być rozegrana przez wałbrzyszan bez porażki. Runda jesienna sezonu 2020/21 to popis biało-niebieskich. 
Bilans piłkarzy prowadzonych przez Marcina Domagałę to komplet 15 wygranych, w tym 7 wyjazdowych. Ale to podobnie jak w przypadku 2002 roku rezultat wypracowany przez jedną rundę.
2021 rok mógłby być pierwszym, w którym przez obie rundy wałbrzyszanie nie przegrali na wyjeździe. Wiosną w A klasie komplet 6 wygranych, a jesienią już w klasie okręgowej w 9 meczach 1 remis (2:2 w Szczawnie Zdrój) i 1 porażka (0:3 w Żarowie).
W bieżącym roku Górnik Wałbrzych na wyjazdach grał znakomicie. Wiosną  sezonu 2023/24 pokonał kolejno:
2:1 Lechię II w Dzierżoniowie
3:1 Nysę w Kłodzku
1:0 LKS w Bystrzycy Górnej
2:1 Włókniarz w Głuszycy
3:0 Zamek w Kamieńcu Ząbkowickim
5:0 Zjednoczonych w Żarowie
6:1 Granit w Roztoce
1:0 Bielawiankę w Bielawie.
W rundzie jesiennej w porównaniu z pierwotnym terminarzem doszło do jednej korekty. Mecz z Zamkiem zaplanowany do rozegrania w Kamieńcu Ząbkowickim przeniesiono do Wałbrzycha z powodu zalania boisku rywala. Być może ta zmiana spowodowała, że Górnik zakończył bez porażki na wyjeździe w kończącej się rundzie...
Oto komplet wyjazdowych wyników z jesieni'24:
3:1 z LKS w Bystrzycy Górnej
3:0 z Lechią II w Dzierżoniowie
3:3 ze Zjednoczonymi w Żarowie
3:1 z Włókniarzem w Głuszycy
3:2 z Karoliną w Jaworzynie Śląskiej
10:2 ze Skałkami w Stolcu
5:1 z Victorią w Tuszynie.
5 października 2024 Zjednoczeni Żarów - Górnik Wałbrzych 3:3. Jedyny ligowy wyjazdowy mecz wałbrzyszan w 2024 roku, który nie zakończył się wygraną wałbrzyszan.
[foto: fanpage Zjednoczeni Żarów]
Jak się okazało przekleństwem wałbrzyszan jest październikowy wyjazd do Żarowa. Za kadencji Marcina Domagały niepokonany Górnik doznaje jedynej w rundzie, sensacyjnej porażki ze Zjednoczonymi 0:3 dokładnie 10 października 2021. Mijają dokładnie 3 lata, 5 października, Żarów i ponownie gospodarze leją wałbrzyszan 3:0, ale tym razem skuteczny finisz gości daje im remis 3:3. 
Wszyscy związani z Górnikiem życzyliby sobie, aby taką skutecznością piłkarze popisywali się na murawie Stadionu 1000-lecia w Wałbrzychu. Co więcej, Górnik za kadencji trenera Adriana Mrowca na wyjazdach posiada kapitalny bilans. Od lipca 2023 biało-niebiescy przegrali na wyjeździe zaledwie JEDEN ligowy mecz - 26 sierpnia 2023 w Strzegomiu 2:3. Wałbrzyszanie potrafili zremisować na boisku najsilniejszej ekipy ubiegłego sezonu (0:0 w Ząbkowicach Śląskich z Orłem) czy ograć Bielawiankę w Bielawie. Z kolei w meczach domowych z tymi zespołami Górnik stracił łącznie 10 bramek. 
W rundzie wiosennej sezonu 2024/25 wałbrzyszan czekają ciężkie wyjazdy do liderujących AKS Strzegom, Zamka Kamieniec Ząbkowicki czy Zdroju Jedlina Zdrój. Czy uda się podtrzymać znakomity bilans wyjazdowy?

sobota, 12 października 2024

Rekordzista Szepeta

 Były piłkarz Górnika Wałbrzych Bartosz Szepeta wciąż śrubuje swój oryginalny rekord w ilości klubów, które reprezentował podczas trwającej blisko trzy dekady przygody z futbolem.

Pochodzący z Opolszczyzny pomocnik w listopadzie będzie obchodził 42.urodziny. Piłkarskie kroki stawiał w Metalu Kluczbork, gdzie przed dwoma laty znów przywdział barwy Metalu będąc jednym z architektów reaktywacji zespołu seniorów. Drużyna zdominowała rozgrywki gr. II opolskiej B klasy wygrywając 18 z 20 meczów, przy dwóch remisach. Szepeta łączył funkcję trenera z grą na boisku. Z powodów organizacyjnych przygoda seniorów Metalu na zielonej murawie trwała... tylko sezon. 
Poprzedni sezon Bartosz Szepeta spędził w LZS Kuniów, do którego wrócił po dwóch dekadach. Na poziomie okręgówki czterdziestolatek 6 razy wpisał się na listę strzelców. Niestety, z zespołem zajął 13 miejsce oznaczające spadek do A klasy. 
W bieżącym sezonie Szepetę będziemy wciąż oglądać na boiskach piłkarskich. Tym razem po raz pierwszy po opuszczeniu Górnika Wałbrzych grać będzie na Dolnym Śląsku, bowiem nowym klubem jest GKS Kobierzyce z wrocławskiej A klasy.
Szepeta w barwach GKS Kobierzyce

Dotychczasowe kluby Bartosza:
1. Metal Kluczbork (do 1997, 2022/23)
2. SMS Wrocław (1997-99)
3. Odra Opole (1999j)
4. UKS SMS Łódź (2000w)
5. Polar Wrocław (2000-01)
6. Inkopax Wrocław (2001j)
7. LZS Kuniów (2002w, 2023/24)
8. Astra Krotoszyn (2002j)
9. MKS Kluczbork/Kuniów (2003w)
10. Hetman Zamość (2003-2005)
11. Świt Nowy Dwór Mazowiecki (2006w)
12. Miedź Legnica (2006j)
13. PÓ Xylotýmbou (2007w)
14. Frénaros FC 2000 (2007j)
15. MKS Kluczbork (2008w)
16. Ethnikós Ássias (2008j)
17. Gawin/Ślęza Wrocław (2009w)
18. Ślęza Wrocław (2009j)
19. Ruch Zdzieszowice (2010w)
20. Oderka Opole (2010/11)
21. Rozwój Katowice (2011j)
22. Start Bogdanowice (2012w)
23. Calisia Kalisz (2012j)
24. Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp. (2013-2014)
25. Górnik Wałbrzych (2014j)
26. Wisła Sandomierz (2015-2016)
27. Livadiakós/Salamína Livadión (2016j)
28. GKS 1962 Jastrzębie (2016j)
29. Agroplon Głuszyna (2017w)
30. TOR Dobrzeń Wielki (2017/18, 2021)
31. GKS Przodkowo (2018j)
32. MKS Kluczbork (2019-20)
33. Zefka Kobyla Góra (2020)
34. GKS Kobierzyce (2024-?)
Szepeta w Kobierzycach jest grającym trenerem, tak jak miało to miejsce w Metalu Kluczbork. Być może w przyszłości osiągnie szkoleniowe sukcesy. Póki co we wrześniu świętował bodaj największy swój piłkarski sukces, bowiem wraz z kolegami z Opolskiego ZPN zdobył wicemistrzostwo Polski w kategorii +42 w mistrzostwach organizowanych na boiskach Śląskiego Związku Piłki Nożnej.

sobota, 31 sierpnia 2024

Juniorzy w Wałbrzychu - piłkarska pustynia

Najpopularniejsza dyscyplina sportowa w Polsce nie jest od dawna nr 1 w Wałbrzychu i okolicach. Duży wpływ na to mają sukcesy, a dokładniej ich brak, na szczeblu centralnym. Od dawna nie możemy liczyć na śledzenie wyników na poziomie powyżej wojewódzkiego, reprezentacje młodzieżowe omijają region szerokim łukiem. Na chwilę obecną możemy jedynie chwalić się, że Piotr Zieliński czy Krzysztof Piątek wychowani zostali w klubach z podokręgu wałbrzyskiego.
W XX wieku kluby dawnego województwa wałbrzyskiego marginalnie zaistniały na dwóch najwyższych szczeblach rozgrywkowych. O wiele więcej osiągnęli juniorzy. Jeden medal mistrzostw Polski Zagłębia Wałbrzych przegrywa ze złotem (1968,1973) i srebrem (1961) Górnika Wałbrzych, brązowym krążkiem Zagłębia (1975). Piast Nowa Ruda w 1964, 1991 walczył o mistrzostwo, ale odpadał przed fazą medalową. Grono wychowanków, którzy trafili do reprezentacji juniorów różnych kategorii wiekowych, liczy dobre kilkadziesiąt nazwisk. Selekcjonerzy związkowi potrafili wyłowić piłkarskie perełki nie tylko z wyżej wymienionych klubów, ale mniejszych ośrodków, jak Zjednoczeni Ścinawka Średnia, Victoria Świebodzice, czy Orlęta Krosnowice. 
Po transformacji ustrojowej zdecydowana większość klubów podupadła odcięta od finansowej pomocy największych zakładów. Kluby dość szybko upadały. Wałbrzych pożegnał zaplecze ekstraklasy w 1998 i do dziś nawet nie zbliżył się do tego poziomu. Podobnie Lechia Dzierżoniów, w Świdnicy szukano sposobu na ratowanie futbolu poprzez fuzje Polonii czy to z Cukrownikiem Pszenno, Spartą Świdnica czy Stalą. Piast Nowa Ruda i Kryształ Stronie Śląskie jedynie mogą wspominać pobyt zarówno w dawnej drugiej czy trzeciej lidze. Orzeł Ząbkowice Śląskie na początku XXI wieku był nawet najwyżej grającą drużyną z podokręgu, a dziś pozostaje duma z wychowania Zielińskiego.
Skoro nie można liczyć na sukcesy seniorów, to co z ich młodszymi kolegami? System wyłaniania mistrza Polski juniorów zmienia się co kilka lat. Biorąc pod uwagę XXI wiek to tylko raz można było spodziewać  się sukcesu. W 2001 Wałbrzych gościł kwartet najlepszych drużyn juniorów. Górnik/Zagłębie jako gospodarz musiał uznać wyższość LSPM Zielona Góra, Górnika Zabrze i Polonii Warszawa. Jak został spożytkowany ten sukces pod Chełmcem? Żaden z piłkarzy nie trafił do ekstraklasy czy 1.ligi. Drugą ligę zaliczył Grzegorz Michalak tylko dlatego, że seniorzy Górnika Wałbrzych. 
Organizacyjnie kluby wałbrzyskie zostały daleko w tyle za największymi klubami na Dolnym Śląsku. Zagłębie Lubin może pochwalić się największymi sukcesami w kategorii juniorów. Znakomicie funkcjonująca akademia, rezerwy oparte na juniorach grają w 2.lidze, dziesiątki młodych adeptów futbolu trafiających do Lubina z różnych stron kraju. Śląsk Wrocław ma za sobą bogatą historię, tradycję, brakuje co prawda takiej infrastruktury jak w Zagłębiu, w mieście funkcjonuje co najmniej kilkanaście ośrodków młodzieżowych stanowiących konkurencję na początkowym etapie piłkarskiego rozwoju. Miedź Legnica wciąż się rozwija, akademię budował bodajże największy fachman w swojej dziedzinie Marek Śledź, który w swoim CV ma akademię Lecha, Rakowa, a obecnie pracuje w Legii Warszawa. Coraz mocniej legniczanom depcze po piętach Chrobry Głogów. Tak wygląda układ sił w futbolu młodzieżowym na Dolnym Śląsku. Pokrywa się mniej więcej z osiągnięciami seniorów. Klubów z Wałbrzyskiego próżno szukać...
Prześledźmy sukcesy w mistrzostwach Polski juniorów w XXI wieku:
Juniorzy starsi
2001 - Górnik/Zagłębie Wałbrzych - 4.miejsce
2003-2006, 2008 - Zagłębie Lubin odpada w 1/4
2007, 2011, 2012 - Zagłębie Lubin -4.miejsce
2009, 2010 - Zagłębie Lubin - mistrzostwo Polski
2018 - Śląsk Wrocław -3.miejsce
2019 - Śląsk Wrocław - 2.miejsce
2020 - Zagłębie Lubin - 3.miejsce
2021 - Śląsk Wrocław - 3.miejsce
2022 - Zagłębie Lubin - mistrzostwo Polski
Juniorzy młodsi (U-17):
2004 - Zagłębie Lubin - wicemistrzostwo
2012 - Zagłębie Lubin - 3.miejsce
2016 - Zagłębie Lubin - 3.miejsce
2018 - Śląsk Wrocław - 3.miejsce
2019 - Zagłębie Lubin - 3.miejsce
2022 - Zagłębie Lubin - mistrzostwo Polski
2023 - Zagłębie Lubin - 3.miejsce
2024 - Śląsk Wrocław - mistrzostwo Polski
Powyższe zestawienie pokazuje, że na Dolnym Śląsku potrafią szkolić juniorów. Celem juniorów w klubach wałbrzyskich nie jest przebicie się do macierzystej ekipy seniorów, ale załapanie się do najlepszych klubów dolnośląskich, skąd szybciej można spełnić futbolowe marzenia.
2022 rok należał do Zagłębia Lubin w kategorii juniorów. W kadrze znajdowali się również z klubów z podokręgu wałbrzyskiego.
Szymon Weirauch (Górnik Wałbrzych) zadebiutował w ekstraklasie w Zagłębiu, obecnie broni barw gdańskiej Lechii.
Dawid Paraszczak (Zdrój Jedlina Zdrój, Górnik Nowe Miasto Wałbrzych) gra obecnie w Carinie Gubin, gdzie pokazał się również w Pucharze Polski na szczeblu centralnym.
Rafał Dzidek (Polonia-Stal Świdnica, Gryf Świdnica, Tęcza Bolesławice) trafił do trzecioligowej Lechii Zielona Góra i Cariny Gubin.
Kamil Sobczak (Herbapol /dziś KS/ Stanowice, AKS Strzegom) był już w kadrze meczowej ekstraklasowego Zagłębia, a także wypożyczony do drugoligowej Sandecji Nowy Sącz, dziś w Skrze Częstochowa.
W tegorocznej ekipie mistrza Polski juniorów młodszych, Śląsku Wrocław, bronił z kolei Hubert Charuży (Gryf Świdnica). 
Przepustką do gry o złote medale jest rywalizacja w Centralnej Lidze Juniorów. W sezonie 2024/25 w kadrach juniorów starszych znajdziemy nazwiska Marcina Rogowskiego (wych. Orlika Ząbkowice Śląskie) w Zagłębiu Lubin, wspomnianego już Charużego, Huberta Jazowskiego (UKS Bielawianka), Alana Madeja (Orzeł Ząbkowice Śląskie) w Śląsku. Bardzo skromnie.
W juniorach młodszych w Śląsku - Franciszek Kołakowski (Polonia-Stal Świdnica), Zagłębiu Wiktor Jernutowski (Gryf, Polonia-Stal Świdnica), Miedzi Legnica - Antoni Chalcarz (AP Piast Nowa Ruda), Wiktor Duda (Polonia-Stal Świdnica), Marcel Kaliś (Piast Nowa Ruda, Lechia Dzierżoniów), Antoni Gizulewski (Zieloni Łagiewniki). W kadrze SMS Łódź jest 15-letni bramkarz Dawid Galik terminujący swego czasu w Orle Ząbkowice Śląskie.
Te kilka nazwisk to bardzo skromny rezultat jeśli chodzi wałbrzyską młodzież. Klubowy dorobek z sezonu na sezon wygląda jeszcze gorzej. W walce o awans z I ligi wojewódzkiej od dawna nie liczą się wałbrzyskie ekipy. W tym sezonie zabraknie juniorów Górnika Wałbrzych aspirującego do miana największego klubu w regionie. Młodzi zawodnicy będą ogrywani w B klasie. Jaki ma to sens szkoleniowy? 
Na podobny krok zdecydowano się w Zagłębiu Wałbrzych, Orle Ząbkowice Śląskie, gdzie zamiast juniorów pojawiły się w B klasie drużyny rezerwowe seniorów. 
Jak wygląda stan posiadania w podokręgu Wałbrzych w najstarszych kategoriach juniorów?
Juniorzy starsi (U-19):
Centralna Liga Juniorów - 0
I liga wojewódzka - 3 zespoły: Polonia-Stal Świdnica (w sezonie 23/24-8.miejsce), Bielawianka Bielawa (13), Piast Nowa Ruda (14). Górnik Wałbrzych nie przystąpił do rozgrywek.
II liga okręgowa Wałbrzych
Due Soccer Świebodzice
Gwarek Wałbrzych
Górnik Nowe Miasto Wałbrzych
Hutnik Szczytna
Pogoń Duszniki
Nysa Kłodzko
Słowianin Wolibórz
Sparta Ziębice
Zamek Kamieniec Ząbkowicki
Zjednoczeni Żarów.

Nie przystąpią do rozgrywek Piławianka Piława Górna, Granit Roztoka i Zagłębie Wałbrzych.
Nasuwa się pytanie: czemu w Ząbkowicach Śląskich, Dzierżoniowie, Górniku Wałbrzych nie ma drużyny juniorów starszych? W wyżej wymienionej trójce klubów aspiracji sięgają wyżej niż obecnie grający seniorzy. W Orle, Lechii i Górniku w pierwszych zespołach gra coraz więcej młodych zawodników. Dodatkowo od dawna rezerwy Lechii, solidnego przedstawiciela okręgówki, tworzą juniorzy. W tym przypadku ogrywanie młodzieży w rywalizacji z seniorami szóstego szczebla ligowego przynosi taki skutek, że obecny szkoleniowiec dzierżoniowian Marcin Orłowski proces odmładzania kadry spokojnie opiera na wychowankach. W Orle już dostrzeżony został Alan Madej, który trafił do juniorów Śląska, w Górniku dostrzeżony został Konrad Korba strzelający już dla 4-ligowej Błyskawicy Gać. 
Cieszy obecność drużyn z mniejszych ośrodków takich jak Szczytna czy Duszniki. W Woliborzu, gdzie obecnie jest najlepsza w regionie  drużyna seniorów mozolnie budują podstawy piramidy szkoleniowej. Kolejnym etapem ma być rywalizacja w II lidze okręgowej. 
Starsi kibice zapewne z rozrzewnieniem czasy, gdy klasa okręgowa rywalizowała w niedzielne popołudnia, a mecze seniorów poprzedzały występy juniorów...
Juniorzy młodsi (U-17):
Centralna Liga Juniorów - 0
I liga wojewódzka - 2 zespoły: Lechia Dzierżoniów (na mecie 2023/24 - 8.miejsce), Polonia-Stal Świdnica (12.miejsce)
II liga wojewódzka - 1 zespół: Górnik Nowe Miasto Wałbrzych (11). Nie wystartują Orzeł Ząbkowice Śląskie (12), Lechia II Dzierżoniów (14 ostatnie)
III liga okręgowa:
Due Soccer Świebodzice
AKS Strzegom
AP 13 Jarosława Lato
Bielawianka Bielawa
Polonia-Stal II Świdnica
Górnik Wałbrzych
MKS Szczawno Zdrój
Victoria Świebodzice
Śnieżnik Domaszków
Granit Roztoka
Włókniarz Kudowa Zdrój
Zieloni Łagiewniki
Orzeł Ząbkowice Śląskie

Rzut oka na powyższe tabele i od razu można zauważyć, gdzie dobrze funkcjonuje system szkolenia. Polonia-Stal Świdnica, Bielawianka, Piast Nowa Ruda posiadają drużyny seniorów w 4.lidze, juniorów młodszych i starszych rywalizujących na poziomie wojewódzkim (Bielawianka U-17 w okręgówce). Górnik Nowe Miasto Wałbrzych i Due Soccer Świebodzice posiadają drużyny na poziomie okręgowym. O ile wałbrzyszanie mają drużynę seniorów, ale jej skład w 95% tworzą juniorzy - 3 zawodników skończyło 18 lat. Z kolei Due Soccer zbiera owoce długiej wytrwałej pracy zapoczątkowanej przez braterski duet Marcina i Artura Domagałów, którzy nie tak dawno pracowali z młodzieżą Górnika Wałbrzych. Ich inicjatywa, podobnie do Gwarka Wałbrzych i Akademii Piłkarskiego 13 Jarosława Lato skoncentrowana jest na szkoleniu młodzieży. Gwarek posiadał swego czasu seniorów w A klasie, obecnie szkoli młodzież, która po zakończeniu wieku juniora trafia do pobliskich klubów (Czarni, Zagłębie). Due Soccer i AP 13 w tym sezonie debiutują na szczeblu II ligi okręgowej w juniorach młodszych, dodatkowo świebodziczanie będą mieli okazję premierowo rywalizować w okręgówce juniorów starszych.
W samym Wałbrzychu od lat trwa degrengolada futbolowa. Wciąż kibicom pozostaje żyć wspomnieniami. Seniorzy po raz kolejny grają w klasie okręgowej, co jest wstydem dla tak dużego miasta. Górnik Wałbrzych może pochwalić się bazą kibicowską, czołowym miejscem na szóstym poziomie ligowej drabinki. Juniorzy starsi, którzy są autorami największych sukcesów w historii klubu nie przystąpią do rozgrywek. Na usprawiedliwienie pozostaje fakt niżu demograficznego, problemów frekwencyjnych w roczniku i nadzieję, że obecną lukę za rok zapełni młodszy rocznik. 
Górnik Nowe Miasto ustami prezesa i trenera Raciniewskiego uchodzi za największy klub miasta. trzeba mu oddać chwałę, że jego stowarzyszenie prężnie działa w zakresie szkolenia młodzieży. Przed laty, gdy z 4.ligi wycofani zostali seniorzy Górnika Wałbrzych padło stwierdzenie, że celem jest gra w Centralnej Lidze Juniorów. Póki co GNM nie ma żadnej drużyny w I lidze wojewódzkiej juniorów. CLJ może byłaby bliżej, gdyby juniorzy nie musieli grać zarówno w seniorach jak i w juniorach. Efekt jak w przysłowiu o łapaniu dwóch srok za ogon - w IV lidze juniorzy niewiele zdziałali, a juniorzy przegrywają w rywalizacji z ekipami z podokręgu. O wiele lepiej wygląda to w rywalizacji trampkarzy czy młodzików, gdzie widać systematyczną pracę i przewagę nad Górnikiem z ulicy Ratuszowej.
Zagłębie Wałbrzych dwie dekady temu wróciło na futbolową mapę reaktywując najpierw juniorów, a potem seniorów. Niestety, zaniedbano szkolenie narybku i dopiero przyjście Krzysztofa Śmieszka rozruszało struktury zielono-czarnych. W tym sezonie, podobnie jak Górnik, juniorzy będą rywalizować z seniorami w B klasie.
Czarni Wałbrzych od lat nie prowadzą juniorów. Wymóg licencyjny sprzed lat nakazujący posiadanie drużyn juniorów był załatwiany umowami z Zagłębiem. Na pewno brak własnego obiektu, jakim był stadion przy Wrocławskiej, komplikuje sprawę. Gdyby władze Wałbrzycha nie wykazały się krótkowzrocznością i stadion na Piaskowej Górze miał wymiarową płytę boiska Czarni mogliby odbudować swoją markę dzielnicowego klubu.
Podgórze Wałbrzych ma od lat problemy z frekwencją wśród seniorów, lokalny narybek w postaci trampkarzy czy młodzików wybiera inne destynacje w mieście. 
Oprócz wspomnianych pięciu podmiotów rodzice dzieci w Wałbrzychu mają do wyboru UKS Dziewiątka, Gwarek Wałbrzych, rywalizujące w rozgrywkach związkowych. A są jeszcze UKS Baszta mogąca się pochwalić wychowankami, którzy trafili do reprezentacji Polski juniorów (Rytko, Biel), szkółka Roberta Bubnowicza i Marcina Morawskiego Młode Wilki, Szkółka Piłkarska Diament
Lokalizacja obecnie coraz mniejsze znaczenie, bowiem czasy, gdy dzieci same dojeżdżały komunikacją miejską na treningi minęły bezpowrotnie. Przy wyborze liczy się również jakość boisk, wysokość składki, atmosfera, opinia szkółki/akademii czy kadry szkoleniowej. Stąd też wybierane są poza wałbrzyskie Due Soccer, MKS Szczawno Zdrój czy kluby świdnickie cieszące się dobrą opinią.
Czemu tak ubogo sytuacja z juniorami? Na to pytanie wielu chciałoby znać odpowiedź. Z jednej strony sfera socjologiczna. Obecnie to jest inna mentalność pokolenia w porównaniu z tym co na początku wieku czy żyjących w ubiegłym stuleciu. Przewaga elektronicznych rozrywek nad aktywnym trybem życia poza szkołą. Mentalność rodziców. Z drugiej posucha wśród sukcesów seniorskich. Gra na poziomie lokalnym nie jest magnesem dla dzieci, młodzieży zapatrzonych w piłkarskich idoli z telewizora czy PlayStation. Kołem zamachowym na pewno byłyby sukcesy seniorów wykraczających poza klasę okręgową, możliwość gry poza województwem dolnośląskim, pokazanie szerszemu gronu kibiców, fachowców. 
Kolejnym argumentem jest infrastruktura. W Wałbrzychu pochwały płyną przy zgrupowaniach Letniej Akademii Młodych Orłów, gdzie szatnie, boiska są pięknie obrandowane, ale już miejscowe orły muszą trenować na orlikach, a ceny wynajmu nielicznych boisk nadwyręża budżet klubowy. Budowa stadionu na Nowym Mieście oczekiwana jest przez oba Górniki. Czy jednak ilość płyt, a przede wszystkim koszty użytkowania pozwolą na rozwój sportowy klubów? Czy faktycznie potrzebne jest wyburzenie Stadionu 1000-lecia przy Ratuszowej. Aqua Zdrój pozostałby z dwoma płytami, z których korzystaliby uczestnicy zgrupowań, a co z lokalnymi drużynami? Krótkowzroczność państwa z ratusza niepokoi. Cichą nadzieją na jakiekolwiek zmiany jest obecność ludzi futbolu w Radzie Sportu Urzędu Miasta Wałbrzych. Miejmy nadzieję, że Mirosław Otok, Sebastian Raciniewski  

wtorek, 13 sierpnia 2024

Wielki Górnik? Wróżenie z fusów w okręgówce

 Po 14 latach Wałbrzych doczekał się sezonu z dwoma zespołami w klasie okręgowej. W sezonie 2006/07 Czarni Wałbrzych rywalizowali z rezerwami czwartoligowego wówczas Górnika/Zagłębia. Oba derbowe mecze wygrali piłkarze G/Z II (5:0, 3:1), którzy zakończyli sezon na 5.miejscu. Czarni z kolei w ligowej tabeli wyprzedzili wówczas tylko Pogoń Pieszyce i opuścili okręgówkę, do której nie potrafią powrócić do dziś.
W obecnym sezonie największe miasto regionu na szóstym poziomie rozgrywkowym reprezentować będą dwa Górniki. Górnik Nowe Miasto, które spadło z hukiem z 4.ligi oraz Górnik mający za sobą kapitalną rundę wiosenną poprzedniego sezonu. GNM to klub obchodzący w bieżącym roku 20.urodziny, a sezon 2024/25 będzie dopiero drugim w klasie okręgowej. Dwa lata temu w roli beniaminka prowadzeni przez Wojciecha Błażyńskiego wygrali 21 z 30 spotkań, w tabeli ustępując jedynie Zdrojowi Jedlina Zdrój. Po decyzji działaczy z uzdrowiska o rezygnacji z awansu do 4.ligi wałbrzyszanie skorzystali z tej sposobności i w minionym sezonie zbierali doświadczenia na piątym szczeblu ligowym. 27 porażek w 34 meczach i spadek - taki był sportowy efekt. Drużyna zapamiętana została jedynie z wieku piłkarzy, bowiem szkoleniowcy GNM mieli do dyspozycji najmłodszą kadrę w lidze, gdzie zawodnicy rywalizację z seniorami łączyli z walką o punkty nawet w lidze juniorów młodszych. Sporo się pisało i mówiło o zbieraniu doświadczeń, promocji zawodników. Górnik Nowe Miasto w chwili obecnej może pochwalić kilkoma zawodnikami, których oglądać możemy na szczeblu centralnym. Radosław Cielemęcki latem przeszedł do ekstraklasowego Radomiaka, gdzie pojawia się jedynie w samych końcówkach meczu. 19-letni Jakub Raciniewski w bieżącym sezonie przegrywa rywalizację z Krzysztofem Bąkowskim, którego Stal Rzeszów wypożyczyła z Lecha Poznań. We wszystkich meczach tego sezonu Raciniewski był rezerwowym. W 2.lidze zadebiutował jego rówieśnik Martin Frankowski grający w Zagłębiu II Lubin. Dawid Paraszczak gra w trzecioligowej Carinie Gubin.  Po zakończeniu ubiegłego sezonu najwięcej mówiło się, że kolejnymi z klubu Sebastiana Raciniewskiego, którzy ruszą w piłkarski świat będą Bruno Augun, Sebastian Francus czy Olivier Łabiak. Latem GNM opuściło 10 zawodników z szerokiej kadry, ale o tylko czwórce z nich można powiedzieć, że gra w 4.lidze była przepustką do lepszego klubu. Sebastian Francus został zauważony przez Chrobrego Głogów, w rezerwach póki po w 2 kolejkach zaliczył półgodzinny występ w meczu w Bielawie. W Bielawiance wylądował Filip Jabłonowski, a do Świdnicy Alex Szymski i Olaf Dąbrowski. Najstarszy z nich, Jabłonowski z miejsca wskoczył do ligowego grania, a młodsi od niego 16-latkowie w Polonii-Stali, póki co oglądają kolegów z ławki rezerwowych. 
Na kogo trener Raciniewski nie może liczyć? Najbardziej doświadczony Sebastian Misiułajtys, 27-letni, ale w gronie wałbrzyskiej młodzieży uchodzący wręcz za weterana, wraz z Filipem Fonfarą dołączył do Zdroju Jedlina Zdrój. Paradoksem jest fakt, że rok wcześniej GNM przegrał walkę o 1.miejsce w okręgówce właśnie z piłkarzami z Jedliny Zdrój, a po kilkunastu miesiącach drogę z Wałbrzycha do uzdrowiska pokonali Gębski, Wroczyński, Rosiński, Misiułajtys i Fonfara. Grę w A klasie zamiast gry w okręgówce wybrała piątka zawodników. Igor Sadowy po okresie wypożyczenia wrócił do Szczytu Boguszów-Gorce, Szymon Stefański z Antoni Warchałem przeszli do MKS Szczawno Zdrój, a Arkadiusz Puzdrowski z Jakubem Janiszewskim do Zagłębia Wałbrzych. Ten ostatni nie miał okazji w ubiegłym sezonie załapać się do meczowej kadry czwartoligowca.
Liczba ubytków nie pasuje mimo wszystko do narracji w niektórych wałbrzyskich mediach, gdzie pada liczba 14...
Ich miejsce ma zająć kolejna grupa młodych zawodników i doświadczony Michał Dębski. 30-latek do tej pory grał w B-klasowym Podgórzu Wałbrzych i trudno oczekiwać, by stał się kluczowym zawodnikiem dwie klasy wyżej.
Górnik Nowe Miasto do sezonu przygotowywał się w ścisłej tajemnicy, a premierowy ligowy mecz zagrał z Zjednoczonymi Żarów. Kibice przy Ratuszowej mogli przeżyć prawdziwe deja vu z minionego sezonu. Odważna gra miejscowych przeplatana z niedokładnością, błędami indywidualnymi i sporo bramek, niestety, większość przepuszczonych przez bramkarza zespołu gospodarzy. Mecz można było obejrzeć dzięki kanałowi youtube Sportowy Wałbrzych TV, gdzie niestety błędnie przypisuje się bramkę z rzutu karnego (na 1:0 dla wałbrzyszan) Olivierowi Łabiakowi zamiast Grzegorzowi Popowiczowi. Niestety, pomyłkę redaktora Zimy powiela również skibasport.pl i tak powstaje miejska legenda o hat-tricku Łabiaka...
Górnik Wałbrzych to wciąż rozpoznawalna marka w kraju, choć sportowo nie ma obecnie czym się chwalić. Od ponad roku nowy zarząd klubu wraz z trenerem Adrianem Mrowcem próbuje przywrócić dawny blask biało-niebieskim. Po kiepskiej jesieni w rundzie rewanżowej Górnik wygrał 13 z 15 spotkań, co zasygnalizowało postęp. Nie byłoby go gdyby nie zimowe transfery. Latem z zespołu odeszło dwóch zawodników. Michał Krynicki wybrał Galakticos Solna we wrocławskiej okręgówce, gdzie będzie grał z Wojciechem Ciołkiem, a Konrad Korba został wypożyczony do 4-ligowej Błyskawicy Gać. O tym czy ktokolwiek mógłby dołączyć do ekipy Mrowca kibice mogli się zastanawiać po analizie listy zakazów transferowych FIFA. Na szczęście błędy proceduralne przy zatwierdzaniu zawodników spoza UE były po stronie federacji i Górnik spokojnie mógł rejestrować nowych zawodników. O tej sprawie, a także o klasie okręgowej mówili wałbrzyscy dziennikarze w programie Przed kolejką.
Trener Mrowiec otwarcie deklaruje walkę o awans. Martwić może odejście Korby, ale dla Konrada gra na tym szczeblu, w jego wieku, to po prostu strata czasu. Więcej może nauczyć się w wymagającej 4.lidze, tam prędzej może zostać zauważony. W środku pola ma go zastąpić dwójka zawodników z Dzierżoniowa. 24-letni Dawid Ziółkowski zorientowany jest bardziej defensywnie. Michał Rzońca z rocznika 2004 to kapitan drużyny rezerw Lechii Dzierżoniów, który ma wspomagać Norberta Ziołę w budowaniu ataków. Rok starszy Dominik Jagielski grał w ub.sezonie w Polonii-Stali Świdnica, gdzie zdobył 6 goli. W Wałbrzychu ma rozwiązać problem z napastnikami. W debiucie w Bystrzycy Górnej wpisał się na listę strzelców, co dobrze prognozuje. Tym samym dołączyć do wąskiego grona zawodników, którzy trafiali w swoim premierowym występie. Wśród nich są m.in. Kornel Duś, Michał Bartkowiak, Mateusz Sobiesierski czy Oskar Nowak. Martin Rewers to młodszy brat Marcela, który grał w Górniku przed rokiem, a obecnie reprezentuje barwy Piasta Nowa Ruda. 17-latek z Głuszycy grał ostatnio w juniorach Miedzi Legnica. Górnik ponownie wraca do powołania drużyny rezerw. Tam głównie ma grać Dawid Rosicki, a także kolejni nowi zawodnicy - 18-letni Andrzej Juc (Polonia Wrocław) czy 32-letni Bartosz Nesterów (Chemik Kędzierzyn Koźle). Ten ostatni to jedna z ciekawszych postaci, która pojawiła się pod Chełmcem. Na Opolszczyźnie kojarzony głównie z futsalem, gdzie grał w zespołach z Opola, Komprachcic. Na zielonej murawie gra głównie na lewej obronie, a grał w 4.lidze w barwach Stali Brzeg, Victorii Chróścice i Skalnika Gracze. Z kolei Meksykanin Edvin Valencia Rodriguez w sezonie 2021/22 dorzucił cegiełkę do awansu do 4.ligi, a potem grał w Szczawnie Zdrój. Niewykluczone, że w razie potrzeby zawodnicy będą do dyspozycji w meczach klasy okręgowej. Zwłaszcza, że kłopoty zdrowotne nie omijają Górnika. Mateusz Sobiesierski i Marcin Kobylański rundę jesienną mają z głowy.
Pierwszym meczem Górnik Wałbrzych przedłużył passę ligowych wyjazdowych zwycięstw. W 2024 roku biało-niebiescy poza własnym obiektem nie stracili punktu! LKS Bystrzyca Górna należy do ekip, która nie dokonuje wielu zmian kadrowych, a mimo to od lat jest drużyną mogącą sprawić wiele kłopotów faworytom. O tym w ubiegłym sezonie przekonał się również Górnik. Tym razem wałbrzyszanie wypunktowali rywala, choć nie udało się zachować czystego konta. Po raz pierwszy w historii przeciwko wałbrzyszanom zagrał Marokańczyk. Amine Arabab przybył z Boru Oborniki Śląskie i wśród bystrzyckich stranieri ma zastąpić Brazylijczyka Viniciusa Passosa de Assisa, który błyszczał w B-klasowych rezerwach kompletnie zawodząc w okręgówce.
Nowi w Górniku - od lewej w czarnych strojach Martin Rewers i Dominik Jagielski.
[foto: Bartłomiej Nowak/walbrzyszek.com]
Skibasport.pl już przed sezonem widzi wielkość Górnika nie biorąc pod uwagę ambicji i możliwości pozostałych rywali w okręgówce. W ubiegłym sezonie liga zyskała sporo na jakości po dołączeniu spadkowiczów z 4.ligi. Teraz zdegradowany został jedynie Górnik Nowe Miasto, którego trudno podejrzewać o miejsce choćby w TOP5. Kto może okazać się głównym rywalem podopiecznych Adriana Mrowca o awans?
AKS Strzegom - zespół pożegnał najskuteczniejszy strzelec Igor Rajca (25 goli), którego wyciągnął Robert Bubnowicz do Orła Mysłakowice. Do 4.ligi trafił również Damian Sobczak (Polonia-Stal Świdnica). Ale pozostali w kadrze Zatwarnicki, Brazylijczyk Douglas czy Domaradzki, którzy znaleźliby spokojnie miejsce w każdym zespole. Imponująco wygląda jednak lista nabytków. Z rozpadającego się WKS Wierzbice trafia trio Chajewski-Elton-Orzech. W Wałbrzychu z ciekawością będą się przypatrywać grze Chajka i Orziego. Na kłopotach Granitu Roztoka, który wycofał się przed startem rozgrywek skorzystało kilka klubów. Jaworzanka Jawor, Kaczawa Bieniowice i właśnie AKS, który sięgnął po bramkarza Kretkowskiego i obrońcę Strzyżewskiego. Z Żarowa trafił doświadczony 35-letni Łukasz Klimaszewski, który w debiucie zaliczył samobója w Dzierżoniowie. Zespół Marcina Dobrowolskiego w ubiegłym sezonie dwukrotnie ograł Górnika, dzięki czemu uplasował się na 4.miejscu. Kadrowo wygląda co najmniej solidnie.
Zamek Kamieniec Ząbkowicki - jedno z największych rozczarowań ubiegłego sezonu. 11.miejsce na mecie sezonu i aż 8 domowych porażek jak na spadkowicza to bilans, którym nie warto się chwalić. W klubie jednak dokonano zmian, które stanowią podstawę, aby Zamkovię zacząć poważnie traktować w kontekście walki o czołowe lokaty. Gwarantem solidnej gry jest osoba trenera Arkadiusza Albrechta. Uznany szkoleniowiec w powiecie ząbkowickim ma za sobą kilka awansów, prowadzenie zespołów w trzeciej czy czwartej lidze. Do Kamieńca Ząbkowickiego trafia również bodaj najlepszy zawodnik ubiegłego sezonu - Radosław Grzywniak. Król strzelców ubiegłego sezonu, zdobywca 42 bramek w Orle Ząbkowice Śląskie, na dorobek w bieżącym sezonie zaczął już pracować od 1.kolejki. Kto wie czy jego rywalem do korony króla strzelców nie będzie klubowy kolega Nigeryjczyk John Echezona. Przybył z małopolskiego Orła Myślenice, gdzie w ub. sezonie w okręgówce strzelił 23 bramki. Do rywalizacji w bramce sprowadzono 2 nowych bramkarzy, linię pomocy wzmocnił Kamil Kuska ostatnio grający w Skałkach Stolec, a już w Pogoni Pieszyce znany stał się ze skutecznie wykonywanych stałych fragmentów gry. 
Zdrój Jedlina Zdrój - kto wie czy to nie będzie czarny koń rozgrywek. Zespół przejął Kamil Krzywda, bez większych sukcesów w seniorach, gdzie spadł z ligi z Nysą Kłodzko. Solidny jak na okręgówkę zespół opuścili jedynie Brazylijczycy oraz Oliwier Michalak, ale w zamian wrócił z Holandii Wojciech Rzeczycki, z GNM przyszli Misiułajtys z Fonfarą, z Victorii Świebodzice Piotr Wujda, a z Nowej Rudy Orawiec. Nadal w ataku strzela Bartosz Chabrowski, a wciąż techniką czaruje 37-letni już Paweł Tobiasz, o czym przekonali się w Kamieńcu Ząbkowickim, gdzie Tobi strzelił bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego.
Skałki Stolec - w przeciągu kilku lat zespół z podząbkowickiego Stolca zapracował sobie na miano firmy na tym szczeblu rozgrywek. Trzecia drużyna ubiegłego sezonu latem przeszła prawdziwą rewolucję ze zmianą trenera włącznie. Obecnie na ławce debiutuje Łukasz Głowak. Zespół opuściło trio Dawiec-Drobek-Gargała, które zimą w komplecie przybyło z Iskry Jaszkowa Dolna, a teraz przenosi się do Krosnowic. Po zakończeniu wypożyczeń opuścili Skałki Ziółkowski, Drobkowski, Jelonkowski, Kuska, Olejarnik. Ale w klubie nie zapomnieli o wzmocnieniach. Z beniaminka okręgówki Unii Złoty Stok wyciągnięto Michała Głąba (13 bramek) i Piotra Satanowskiego (37 bramek), który przed laty z Chajewskim rywalizował o tytuł króla strzelców klasy okręgowej. Z Polonii Bystrzyca Kłodzka ściągnięto Brazylijczyków Igora Bottamediego najskuteczniejszego strzelca zespołu i Paulo Durco, z Nysy Kłodzko bramkarza Margasińskiego pomocnika Jakuba Grędę, z innego spadkowicza Sendora i 37-letniego Trepkę. Biorąc pod uwagę, że w kadrze są doświadczeni Łużny, Raszpla, Niziołek, Fudali czy Kuranda pozwala to prognozować, że Skałki mogą walczyć o TOP5 ligi.
Niewiadomą jest postawa beniaminków. Cukrownik to przede wszystkim klan Goździejewskich z 45-letnim Krzysztofem, którego trudno podejrzewać o podobną skuteczność jak w A klasie. W Pszennie wciąż mogą liczyć na najstarszego gracza ligi Dariusza Filipczaka, który 13 lutego świętował 50.urodziny. Karolina Jaworzyna Śląska to młoda drużyna, która pozyskała z Zagłębia Wałbrzych Szymona Pawełka. Pogoń Pieszyce praktycznie bez zmian kadrowych podchodzi do nowego sezonu. Unia Złoty Stok straciła wspomniany duet Głąb-Satanowski, kilku wypożyczonych zawodników, a w ich miejsce ze Sparty Ziębice przyszedł doświadczony duet Przemysław Palmowski - Arkadiusz Ziółkowski, przy czym ten pierwszy został grającym trenerem, z Zamka pozyskano Dariusza Mieszkalskiego. Biorąc pod uwagę historię ostatnich sezonów, gdzie zespoły z powiatu kłodzkiego tułają się w dole tabeli trzeba oczekiwać kłopotów Unii, co już udowodnił pierwszy mecz w Głuszycy. Victoria Tuszyn, która przejęła miejsce za Granit Roztoka to dopiero czwarta drużyna A klasy ubiegłego sezonu. Briziński (Piławianka), Bronowicki (LKS Gilów), Kowerko (Lechia II), Korkuś (Bielawianka) to nie zestaw nazwisk budzących respekt wśród zespołów okręgówki.

poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Ruszył sezon ligowy na Dolnym Śląsku

 W ostatnim dniu lipca po raz pierwszy w historii rozegrano mecz o Superpuchar DZPN. Zwycięzca ligi wojewódzkiej, czyli 4.ligi dolnośląskiej, Miedź II Legnica podejmował zdobywcę Pucharu Polski na szczeblu Dolnośląskiego ZPN - Barycz Sułów. Beniaminek 3.ligi wygrał 1:0 po bramce Senegalczyka Babacara Diallo. Nie licząc występów Zagłębia Lubin, Śląska Wrocław, Miedzi Legnica i Chrobrego Głogów na szczeblu centralnym, był to pierwszy futbolowy akord w regionie. Po trzech dniach z kolei rozpoczęły ligowe granie dolnośląskie ekipy w trzeciej i czwartej lidze.
Niestety, wśród zespołów rywalizujących na pięciu najwyższych ligowych szczeblach rozgrywkowych zabraknie drużyn z Wałbrzycha...
Taka sytuacja miała miejsce już w trzech sezonach:
2019/20 - wałbrzyskie drużyny w A klasie (Górnik Nowe Miasto, Górnik, Czarni, Zagłębie)
2020/21 - wałbrzyskie drużyny w A klasie (Górnik Nowe Miasto, Górnik, Czarni, Zagłębie)
2021/22 - Górnik Wałbrzych w klasie okręgowej.
W sezonie 2023/24 Górnik Nowe Miasto Wałbrzych pożegnał 4.ligę i kolejny wstydliwy dla wałbrzyskiego futbolu sezon staje się faktem. Kibicom pozostaje trzymać kciuki za wałbrzyszan w innych drużynach, których nie będzie brakować w nadchodzącym sezonie.
W 4.lidze dolnośląskiej dodatkowym wałbrzyskim smaczkiem jest obecność aż trzech trenerów z przeszłością w Górniku Wałbrzych.
Najbardziej doświadczonym jest 53-letni Robert Bubnowicz. Wychowanek Górnika z ekstraklasową przeszłością karierę piłkarską kończył w Górniku/Zagłębiu Wałbrzych - wówczas czwartoligowym zespole. Drużyna zmieniła nazwę na Górnik PWSZ, a po niezbędnych wzmocnieniach popularny Buba wprowadził biało-niebieskich najpierw do nowej 3.ligi, a potem 2.ligi. W 2013 roku po serii ligowych niepowodzeń Bubnowicz zrezygnował z prowadzenia zespołu seniorów, ale pozostał w klubie szkoląc juniorów. Ponownie Górnik objął po spadku do 3.ligi w sezonie 2015/16 wygrywając rywalizację, ale ulegając stołecznej Polonii w barażach (1:1, 0:1).  Latem 2017, po spadku do 4.ligi odszedł do AKS Strzegom, z którym bezskutecznie walczył o awans do 3.ligi. W 2022 kolejnym klubem była Victoria Świebodzice grająca w klasie okręgowej. Wreszcie od września 2023 prowadzi Orzeł Mysłakowice, z którym świętował awans do 4.ligi, dzięki rezygnacji z awansu Apisu Jędrzychowice. W ciągu 17 letniej pracy szkoleniowej większość czasu współpracuje z Marcinem Morawskim - najpierw prowadząc go jako piłkarza, potem jako grającego asystenta. Duet Buba-Maran funkcjonował w Wałbrzychu, Strzegomiu, Świebodzicach, a od 11 miesięcy w Mysłakowicach. Orła kibice w Wałbrzychu mogli oglądać podczas sparingów z Górnikiem Wałbrzych. W lutym (6:4) oraz lipcu (5:0) pod Chełmcem dwukrotnie lepsi okazali się gospodarze. Ale jak przyszło grać o ligowe punkty to drużyna ze wsi z Kotliny Jeleniogórskiej pokazała lwi pazur. W premierowym meczu w 4.lidze Orzeł pokonał Piasta Nowa Ruda 1:0. Wśród zwycięzców brylowały nazwiska doskonale znane w Wałbrzychu. 44-letni Marcin Morawski przeżywa kolejną młodość, latem z FK Nachod przyszedł Kamil Młodziński, który z Bubnowiczem pracował w Górniku i AKS Strzegom. Wraz z nim do ojczyzny wrócił Kacper Wolak. 22-letni wychowanek Olimpii Kamienna Góra grał w juniorach Górnika w sezonie 2017/18, a potem m.in. w Karkonoszach, rezerwach Korony Kielce czy Piaście Nowa Ruda. Przed Orłem niezwykle wymagające zadanie utrzymania ligowego bytu. Pierwszy krok został zrobiony w meczu z drużyną, którą trenuje...były podopieczny Bubnowicza z Górnika Jacek Fojna.
Fojna wraz z Bubą grali razem na zapleczu ekstraklasy w sezonie 2002/03 w Arce Gdynia. Wspólnie na boisku w barwach żółto-niebieskich rozegrali 25 spotkań. W latach 2010-12 to Bubnowicz 34 razy dał Jackowi szansę gry na boiskach drugoligowych. Fojna szkoleniową pracę z seniorami rozpoczął podobnie jak starszy o 8 lat kolega - od seniorów Górnika. Od kwietnia 2018 do czerwca 2019 trwała kadencja przy Ratuszowej, gdzie wałbrzyszanie nieskutecznie walczyli o powrót do 3.ligi. Wobec dramatycznej sytuacji finansowej i widma wycofania się z rozgrywek, co ostatecznie nastąpiło, Fojna zaczął trenerską odyseję. Foto-Higiena Gać (3.liga), Orzeł Lubawka (4.liga), Grom Witków (klasa okręgowa), Piast Nowa Ruda (4.liga) i WKS Wierzbice (klasa okręgowa).  Ostatnia przygoda we wrocławskiej okręgówce trwała zaledwie kilka tygodni i latem ponownie Jacek zawitał do Nowej Rudy, gdzie oprócz prowadzenia seniorów pełni funkcję koordynatora grup młodzieżowych Piasta. Podobnie jak Bubnowicz trener Fojna lubi prowadzić dobrze znanych sobie zawodników. Tym razem ściągnął znanych ze wspólnej pracy Damiana Jaroszewskiego (razem pracowali w Górniku, Foto-Higienie, Orle Lubawka, Piaście i WKS) oraz Mateusza Krzymińskiego (Górnik, Foto-Higiena, WKS Wierzbice). Niektórzy prognozowali, że z Wierzbic trafi większa liczba ex-wałbrzyszan, ale Damian Chajewski i Sławomir Orzech ostatecznie przenieśli się do AKS Strzegom. Ponownego debiutu w roli szkoleniowca Piasta Fojna nie będzie wspominał dobrze, bowiem noworudzki zespół uległ w Mysłakowicach 0:1 po samobójczym strzale kapitana zespołu, a dodatkowo czerwoną kartkę zobaczył Krzymiński.
Mateusz Krzymiński w debiucie w barwach Piasta Nowa Ruda zobaczył czerwoną kartkę.
[foto: Grzegorz Sulich]
17 lat Bubnowicza, 7 Fojny o takim stażu pracy z seniorami Marcin Orłowski może póki co pomarzyć. Popularny Orzeł grał w Górniku w latach 2012, 2014-16. W drugiej lidze jego kolegami z boiska byli zarówno Jacek Fojna, jak i Marcin Morawski, a drużynę prowadził Robert Bubnowicz. W sezonie 2015/16, gdy Marcin sięgnął po koronę króla strzelców 3.ligi, trenerem Górnika był także Bubnowicz.
Wiosna 2012 od lewej w niebieskich strojach: Marcin Orłowski (dziś trener Lechii Dzierżoniów), Jacek Fojna (trener Piasta Nowa Ruda) i Jan Rytko (obrońca Górnika Wałbrzych). 
Orłowski po wyjeździe z Wałbrzycha wywalczył awans do 1.ligi z Puszczą Niepołomice, a od lata 2020 roku związany jest z Lechią Dzierżoniów. 4 sezony, 115 ligowych bramek, dwukrotnie przegrane baraże o awans do 3.ligi. Ostatni sezon to dopiero 9.miejsce, bardzo rozczarowujące, które zaowocowało rezygnacją trenera Pawła Sibika. Legendę dzierżoniowskiej piłki na ławce zastąpił właśnie Orłowski, który prowadził do tej pory lokalną młodzież, a w Lechii pełnił rolę również asystenta trenera. W Dzierżoniowie mogą pochwalić się pięknym stadionem będącym wizytówką regionu, ale sportowo coraz gorzej. Zwłaszcza, że kadra jest słabsza niż w minionym sezonie. W linii ataku zabraknie nie tylko Orłowskiego, ale i Michała Ciarkowskiego. Czy młodzież Lechii będzie w stanie wypełnić te luki? Po pierwszym meczu sezonu trener Orłowski może podać rękę trenerowi Fojnie - obaj przegrali swoje wyjazdowe spotkania 0:1 po bramkach samobójczych.
Oprócz wyżej wymienionych nazwisk kibice z Wałbrzycha na szczeblu 4.ligi dolnośląskiej znajdą znane postacie futbolu, które mają przeszłość w mieście pod Chełmcem.
Po spadku Górnika Nowe Miasto Wałbrzych prognozowano exodus młodych wałbrzyszan do wyższych lig. Póki co Sebastian Raciniewski musi się pogodzić z odejściem kwartetu, który zostanie na piątym poziomie rozgrywkowym. Duet Olaf Dąbrowski - Alex Szymski przeniósł się do Polonii-Stali Świdnica, ale na ligowy debiut muszą poczekać, bowiem w 1.kolejce całe spotkanie przesiedzieli na ławce rezerwowych. W spotkaniu Bielawianki z Chrobrym II rozminęli się wałbrzyszanie, bowiem dokładnie w 60.minucie gry Filip Jabłonowski opuszczał boisko zasiadając na bielawskiej ławce, a w zespole z Głogowa na boisku zameldował się Sebastian Francus.
Konrad Korba w zielonym stroju.
[foto: Grzegorz Pawlak]
Konrad Korba postanowił nie marnować kolejnego sezonu w okręgówce i najbliższy sezon spędzi na wypożyczeniu w Błyskawicy Gać. Zespół znany w przeszłości jako Foto-Higiena to beniaminek 4.ligi, ale według uważnych obserwatorów powinien zameldować się w czołowej piątce-szóstce na mecie sezonu. W pierwszym meczu Korba był wyróżniającym się zawodnikiem meczu Błyskawicy z Łużycami, który przyniósł hokejowy wynik 4:4.
Z kolei wałbrzyską kolonię w Świdnicy (Łaski, Dąbrowski, Szymski) powiększył 16-letni Bartosz Kruchlak, który pierwsze piłkarskie treningi odbył w barwach Olimpijczyka Wałbrzych i Football Academy Wałbrzych. Ostatnie trzy lata spędził we Wrocławiu, a w ubiegłym sezonie grał w juniorach młodszych Śląska Wrocław, gdzie nie udało mu się przebić do ekipy mistrzów Polski U-17.
Wciąż czwartoligową największą wałbrzyską kolonią może pochwalić się Piast Nowa Ruda. Do wyżej wspomnianych Jaroszewskiego i Krzymińskiego trzeba doliczyć Mateusza Sawickiego, Marcela Rewersa i Karola Garwola.